Zaczęła zarabiać w 2,5 tygodnia niczego nie planując

Witam wszystkich!

Kiedy uruchomiłam bloga 16-ego lutego, zarabianie było dla mnie drugorzędnym celem. Słyszałam, że w Internecie nie zarobię dużo, zwłaszcza jako osoba początkująca. Głównym celem była dla mnie nauka dobrego pisania, doskonalenia pióra, dzielenia się szczerymi uczuciami i emocjami z ludźmi oraz wywoływanie reakcji, odpowiedzi.

 

Zostań bliskim przyjacielem

Przez pierwsze dwa tygodnie miałam bardzo mało wyświetleń – w przypływie rozpaczy napisałam nawet oburzonego posta. Szczególnie uraziło mnie zignorowanie artykuł pt. “Życie jak chwila“, ponieważ włożyłam w niego całą duszę, a nawet popłakałam się w trakcie pisania. Mimo tego miał on tylko 38 wyświetleń. Jednak teraz, czytając ponownie moje prace, zdaję sobie sprawę, że nie były one jeszcze wystarczająco dobre. Naprawdę chcę nauczyć się pisać dobrze i ciekawie.

Po pierwszym tygodniu miałam wciąż mało odsłon, jednak w drugim tygodniu mojego pisania ich liczba jeszcze bardziej się zmniejszyła, co było dla mnie jak cios! Zaczęłam się mazgaić, ale nie wycofałam się z podjętej wcześniej decyzji: będę pisać przez miesiąc, jeśli do tego czasu nic się nie zmieni, to najwyraźniej nie jest to moje przeznaczenie.

Wybrałam niepopularny temat, który jednak bezpośrednio mnie dotykał i w którym czułam się swobodnie.

4 marca opublikowałam artykuł pt. “A wiesz, moja mama zmarła – szepnął mi chłopak“. Do wieczora liczba wyświetleń wzrosła aż do 1000! Spośród wszystkich czytelników jedna trzecia przeczytała jeszcze inne moje artykuły, byłam szczęśliwa! W porze lunchu następnego dnia dzięki temu artykułowi przekroczyłem 10 000 odsłon, a artykuł wciąż nie tracił na popularności. Napisałam go prosto i szczerze, nie ukrywając niczego. Teraz ma już 27,5 tys. wyświetleń. 

Obecnie

Następnego dnia złożyła wniosek o monetyzację i została zatwierdzona zeszłej nocy.

Obecnie pojawia się coraz więcej artykułów z historiami z życia na różnych blogach i portalach z setkami i tysiącami odsłon. Jednak czytając je, często nie wierzę autorom. W większości czuję fałsz, fikcję, surową chęć zaczepienia czytelnika oraz to, że ich głównym celem są pieniądze.

Początkujący autorzy! Piszcie z serca, a wszystko na pewno się uda! Zapełnijmy ten świat czystym, szczerym światłem!

Oceń artykuł
TwojaCena
Zaczęła zarabiać w 2,5 tygodnia niczego nie planując