Sierpień 1943 roku pachniał w Skierniewicach spalonym cukrem — Niemcy podpalili wtedy magazyn spożywczy

Halina Dąbrowska miała pięćdziesiąt trzy lata i warsztat wulkanizacyjny przy ulicy Grunwaldzkiej w Radomiu

Bury sznaucer o imieniu Fasolek trafił do mnie z klatki schroniska przy ulicy Grochowskiej, cały w kołtunach

Beata Nowicka nie od razu zauważyła Cesię. W sobotę w schronisku przy ulicy Kolejowej w Bydgoszczy było

We wtorek o siódmej dwadzieścia zadzwoniła córka mojego męża i powiedziała, że jej ojciec zmarł w nocy.

Robert Kaczmarek miał czterdzieści dziewięć lat i stodołę po dziadku, w której od lat trzymał tylko zepsutą

Powiem od razu: to ja jestem tym facetem z tej historii. Nie ten sławny, nie miliarder z jachtem — ja

Nazywam się Wojtek Zalewski, mam trzydzieści cztery lata i prowadzę małą wytwórnię płytową w Gdyni –

Zacznę od tego, że nazywam się Bartek Nowicki, mam trzydzieści cztery lata i od ośmiu miesięcy jestem









