Sprawa toczyła się w Sądzie Okręgowym w Katowicach, w sali numer czternaście. Duszne popołudnie, kaloryfery

Miałem trzydzieści dziewięć lat, garnitur od krawca z Krakowskiego Przedmieścia i pewność, że robię wszystko dobrze.

Pamiętam dokładnie ten moment, kiedy Beatrycze po raz ostatni próbowała mnie upokorzyć. Stała w drzwiach

Restauracja Piwnica Staromiejska, Poznań. Mój ojciec otwierał ją w dziewięćdziesiątym ósmym i przez dwadzieścia

Nazywam się Bartek, mam trzydzieści cztery lata i przez osiem lat naprawiałem silniki w warsztacie, który

Nazywam się Bartek Duda i mam trzydzieści cztery lata. Prowadzę firmę deweloperską po ojcu, a tamtego

O piętnastej dwadzieścia w Szpitalu Wojewódzkim przy ulicy Grunwaldzkiej pielęgniarka Bożena kładzie

Suknia ślubna, tort weselny, sala w Wilanowie — piszę historię z perspektywy pana młodego, po polsku

Zapach węgla z grilla i octowej marynaty poczułem, zanim jeszcze wysiadłem z auta. Stanąłem przy furtce









