Haniebna okazja. Urodziła dziecko „Gwiazdy” 16 lat temu

Paulina to prosta dziewczyna, co nie oznacza że pochodzi ze wsi – jest z jednego z największych miast w kraju. Mieszkała tylko z matką i babcią. Była dumna ze swojego wuja Stanisława – był oświetleniowcem w Pałacu Kultury, a to ważne i odpowiedzialne stanowisko. Kiedy przyjeżdżały różne znane zespoły i wykonawcy mogła stać za kulisami, jeśli dyrektor pozwolił wujkowi zabrać dziewczynkę ze sobą do pracy. Paulina widziała wiele znanych osób już od wczesnego dzieciństwa – znane postacie filmu i teatru, a także popularnych piosenkarzy.

Na początku nie było prawdziwego boom’u na młodych wykonawców. Wszystko rozpoczęło się dopiero wraz z koncertami wschodzących gwiazd odkrytych przez „fabryki gwiazd” i telewizyjne show. Paulina w tym czasie miała 19 lat. Była zachwycona tym, że mogła zobaczyć swojego ulubionego piosenkarza czy piosenkarkę, którzy byli znani w całym kraju a może i na świecie. Paulina bywała już za kulisami, a czasami nawet dostawała drobne zlecenia, na przykład zaniesienie drinków do garderoby gwiazdy. Pracowała co prawda za darmo. ale czy za takie szczęście powinno się brać pieniądze?

Jak ona przygotowywała się na takie dni! Manicure, fryzura, drogie perfumy mamy i wszystko inne, co było potrzebne. Gdy odbywały się trasy koncertowe, Paulina również stawała się popularna, tylko wśród swoich przyjaciółek. Któraś jej zazdrościła, a inna się nią zachwycała – w końcu miała okazję zobaczyć prawdziwe gwiazdy!
– A jaki on jest z bliska? A Justyna? A Michał? – pytały koleżanki, wymieniając imiona twórców i dodając do imion znane nazwiska.
– A, Michał ma piegi. Justyna jest kapryśna, za to Andrzej szarmancki. potrafił podziękować za zwykłą kawę – Paulina specjalnie nazywała gwiazdy prostymi imionami, popisując się przed przyjaciółkami i udając, że jest ze znanymi osobami na „Ty”.

Pewnego razu przyjechał kolejny zespół na występ do Pałacu Kultury. Paulina szczególnie przygotowywała się na ten wieczór, bo w zespole byli także mężczyźni! Może któryś tym razem zwróci na nią uwagę? Po koncercie Paulina biegała tam i z powrotem – był ogromny chaos. Ktoś potrzebował kawy, ktoś wody, komuś był niezbędny mocniejszeytrunek. Szczególną uwagę zwracali na siebie członkowie popwego zespołu. Jeden z nich (nazwijmy go Adamem, aby nie zdradzać prawdziwego imienia), zaczął zaczepiać Paulinę. Oczywiście uległa mu i zgodziła się potajemnie z nim spotkać w jego pokoju hotelowym.

Była już noc. Paulina wcześniej z nikim nie była, uważała więc tę noc za wyjątkową! Następnego ranka Adam był trochę ponury i męczył go kac. Niebawem zaczęło się zamieszanie i pośpiech, podziękował Paulinie za noc i pojechał dalej koncertować. Dał jej jeden z bukietów od fanów – drogi i niezapomniany prezent, który sobie ususzyła.

Z biegiem czasu było coraz więcej koncertów innych wykonawców, ale pamięć o Adamie wciąż była żywa. Okazało się, że zostało po nim coś więcej niż tylko wspomnienie – było to dziecko, które nosiła pod sercem. Jak jednak ma wytłumaczyć bliskim, czyje to dziecko? Nawet do hotelu zakradła się w tajemnicy i wychodziła z niego w ten sam sposób, nikt więc nie wie o jej nocnej przygodzie, a przyjaciółki by nie uwierzyły i zaczęły myśleć, że Paulina konfabuluje. Cóż, trochę jest w tym racji – kochała koloryzować. Dziewczyna zdecydowała, że nie dokona aborcji.

Kiedy mama dowiedziała się o ciąży, krzyknęła:
– Wiem, że to Twój Krzysiek, jestem tego pewna! A to Cię rzucał, a to wracał, Potem znowu rzucił! Jak ja go nienawidzę, ale co teraz robić? Weźcie ślub!
– Mamo, nie chcę brać z nim ślubu, nie kocham go i nie będzie się nam dobrze żyło razem! Nie chcę też, żeby wiedział o dziecku! – Paulina nie zaprzeczała – niech matka myśli, że to Krzysiek – Ale aborcji też nie zrobię i tyle!
– Zróbmy tak: szybko pojedziesz do cioci Weroniki na Podlasie, tam urodzisz, pożyjesz rok lub dwa a potem wrócisz z dzieckiem. Powie się, że tam się zakochałaś, potem urodziłaś dziecko, ale okazało się, że jednak do siebie nie pasujecie i odeszłaś od niego. Inaczej nie zniosę takiego wstydu! – matka płakała.

Tak zrobiono. Dwa lata później Paulina wróciła do matki z dzieckiem. Wymyśloną historię mówiła nawet swoim przyjaciółkom: w Białymstoku poznała się z młodym mężczyzną, natychmiast się w sobie zakochali, urodziło się im dziecko i zaczęli razem żyć, ale po jakimś czasie Paulina rzuciła tego faceta i uciekła do matki. Ten biedak nawet nie wie, gdzie mieszka. Chłopiec ma imię po biologicznym ojcu. Wszyscy pytali, dlaczego wcześniej nie wzięła ślubu z ojcem jej dziecka, łatwiej byłoby jej o większej alimenty. Wtedy mówiła:
– Jako samotna matka dostanę więcej pieniędzy od państwa.

Gdy chłopiec trochę podrósł oczywiście pytał, gdzie jest jego tata. Paulina śmiała się wtedy lub mówiła, że tata był zły, więc nie musi go znać. W tym samym czasie kobieta uważnie śledziła twórczość prawdziwego taty synka: jego zespół stał się jeszcze popularniejszy. Z donosów medialnych wynika, że Adam stał się człowiekiem rodzinnym, przez co mniej koncertował z zespołem, przez co mniej informacji było o nim w prasie i telewizji, za to w Internecie można było o nim sporo znaleźć. Całkiem jednak nie był zapomniany – stał się poniekąd legendą.

Babcia Pauliny była ciężko chora, więc wszystkie siły i pieniądze zostały poświęcone na jej leczenie. Niestety, nie udało jej się uratować, pieniądze też przepadły. Matka Pauliny przeszła na emeryturę i również zaczęła chorować. Paulina uwijała się jak mogła – chodziła do pracy, opiekowała się chorą matką i dorastającym synem. Za miesiąc Paulina ma mieć urodziny. Jej matka leży prawie sparaliżowana, chodzi z trudem. Teraz syn ma już 16 lat i prosi ciągle o nowe gadżety i ubrania, sam próbuje także zarabiać pieniądze. Kobieta w ogóle nie ma i nie miała życia osobistego, z wyjątkiem dwóch krótkich znajomości, które zakończyły się fiaskiem.

Teraz, w jej urodziny, przszły do niej trzy przyjaciółki jeszcze z czasów młodości. Dostały kieliszki do wina i zauważyły, że atmosfera jest przygnębiającea i smutna, a nie taka jak powinna być – świąteczna i radosna. Paulina wypiła kieliszek wina i zaczęła gorzko płakać, narzekać na los. Dziewczyny z trudem zaczęły ją pocieszać i doradzać mówiąc, że musi znaleźć przynajmniej ojca Adasia, bo przecież ani grosza nie zobaczyła z alimentów, które jej się po prostu należą!
– Nie ma tatusia na Podlasiu! – krzyknęła Paulina – To wszystko mit, historia wymyślona dla innych. Mama myślała, że dziecko jest Krzyśka, ale ono nie jest jego! Wtedy już się z nim nawet nie spotykałam od dwóch miesięcy!

Pochmurna Paulina zebrała się w sobie i powiedziała swoim przyjaciółkom całą prawdę, a one były w szoku! Wierzyć jej czy nie? Cóż, Adam, chociaż nie jest kopią znanego piosenkarza, to ma z nim wiele wspólnych cech. W ogóle dobrze, że matka Pauliny tego nie słyszała, a syn gdzieś wyszedł.
– No to czemu nie mówiłaś, że masz dziecko z gwiazdą! – powiedziała jedna z koleżanek, gdy wyszła z szoku – Czas na sprawiedliwość, niech cały świat się o tym dowie! Mógł Cię do niczego nie namawiać, niech teraz za to odpowie!
– No co Ty. W końcu jest jasne, że to ja z radością za nim pobiegłam! Podobnie jak wiele innych fanek. Poza tym on wtedy nie był z nikim w związku, więc nie zrobił niczego złego. Nie, to będzie wstyd! Paulina machała rękami zaprzeczając.
– Ale jesteś wariatką! Będziesz sławna! Pojedziesz do telewizji, do jakiegoś znanego programu.

Przeprowadzisz testy DNA i udowodnisz całemu światu, że sama opiekowałaś się dzieckiem gwiazdy! A może obudzi się w nim ojcowskie uczucia i wszystkie problemy rozwiążą się same – będziesz mogła opłacić leczenie matkę, zrobisz remont mieszkania, w przeciwnym razie ono się w końcu rozpadnie! – koleżanki były już nie do powstrzymania.

Nie, nie i nie! To był tak wielki sekret, że Paulina żałowała, że powiedziała tym o wszystkim koleżankom. Może mają jednak rację? Cóż, pewnego dnia syn musi dowiedzieć się, kim jest jego ojciec! Może dzięki temu poprawi się ich poziom życia? Nie potrzebuje willi w Miami, ale chciałaby wyleczyć matkę i dać synowi co najlepsze. Jakoś jednak jej bardzo wstyd! Paulina więc nie zdecydowała się jeszcze na nic.

Oceń artykuł
TwojaCena
Haniebna okazja. Urodziła dziecko „Gwiazdy” 16 lat temu