Daj sobie spokój z przyjacielem rodziny. Nie potrzebujesz męża a przyjaciela, z którym będziesz mogła porozmawiać lub po prostu pójść na spacer. O czym masz rozmawiać z 80-letnim staruszkiem? – Grzecznie więc odrzuciła zalotnika.

Tak się złożyło, że przyjaciółka mojej matki o imieniu Karolina zrezygnowała z życia prywatnego na rzecz opieki nad swoją starą, schorowaną matką. Przez to Karolina  w wieku 65 lat została praktycznie sama – nie miała za wiele towarzystwa, a w dodatku nie miała dzieci.

Wtedy nagle młodszy przyjaciel jej ojca zaczął przychodzić do Karoliny – na początku niby tylko po to, żeby wesprzeć ją w trudnej sytuacji, a potem coraz częściej odwiedzał ją a to butelką wina, a to z bombonierkami, po prostu się do niej zalecając. Potem wysunął jej bezpośrednią propozycję: uważał, że skoro ona jest sama i on też, to dlaczego mieliby nie zacząć żyć razem?

Mężczyzna ten odszedł kiedyś od swojej żony do młodszej – miał wtedy dokładnie  ięćdziesiąt lat.

Dziewczyna jednak uznała, że nie potrzebuje męża a jedynie przyjaciela, z którym będzie mogła porozmawiać lub po prostu pójść na spacer. O czym ma rozmawiać z praktycznie obcym jej 80-letnim starcem? Grzecznie mu zatem odmówiła.

Natychmiast przypomniałam sobie historię mojej innej, dobrej przyjaciółki Haliny. Ta wyszła za mąż w wieku 60 lat za staruszka, który miał duże, trzypokojowe mieszkanie. Halina jednak zawsze była praktyczna, a przy trójce dzieci takie mieszkanie jawiło się jej jako bardzo przydatne. Była zupełnym przeciwieństwem swojego męża: ona jest kobietą miłą, opiekuńczą, a on zrzędliwym staruszkiem.

Niewiele osób jest gotowych wchodzić w związek z drugą osobą na starość, jeśli już przyzwyczaiło się do swojego stylu życia i nie chce się nigdzie ruszać. Wydaje mi się również, że starszym mężczyznom, którzy są przyzwyczajeni do kobiecej opieki, o wiele trudniej jest pozostać samemu niż kobietom, które przywykły do ciągłego dbania o kogoś.

Oceń artykuł
TwojaCena
Daj sobie spokój z przyjacielem rodziny. Nie potrzebujesz męża a przyjaciela, z którym będziesz mogła porozmawiać lub po prostu pójść na spacer. O czym masz rozmawiać z 80-letnim staruszkiem? – Grzecznie więc odrzuciła zalotnika.