Kiedy Tomek Wrona otworzył oczy w szpitalu wojskowym w Warszawie, pierwsze, co poczuł, to nie ból.

Mój mąż Marek zawsze powtarzał, że dzieci same nas znajdują. Tylko że po siedmiu latach starań, trzech

Wszystko zaczęło się od jednego zdania, które moja teściowa, Grażyna, rzuciła, nie odrywając wzroku od

Róża, którą kupił dla Ani Bartek Wieczorek, sześćdziesiąt trzy lata, stał przy stoisku z różami na targach

Marcin zmarł we wtorek, dwudziestego trzeciego lutego, o szóstej rano, kiedy za oknem szpitala na Banacha

Marek Osadnik miał trzydzieści siedem lat, kiedy pochował ojca w marcu, na cmentarzu przy Wólce Węglowej

Wróciłam do Krakowa dwa dni wcześniej i znalazłam moją córkę w ośrodku, do którego – jak zaklinał się

Nazywał się Tomasz Wilk i miał trzydzieści dwa lata, kiedy strażnicy Zamościa zobaczyli go po raz ostatni

Renata parkowała starą Astrę zawsze w tym samym miejscu, przy bramie z blachy falistej, tuż obok tabliczki









