Moja córka Ewa, wyszła za mąż za chłopaka, z którym spotykała się od kilku lat i bardzo go kochała. Pomimo tego, że oboje byli dosyć młodzi, nie miałam nic przeciwko ich ślubowi, ponieważ Maciek, traktował ją dosyć poważnie. Udowodnił nam wszystkim swoją miłość do córki, a my pomogliśmy młodej parze, w organizacji ślubu i zafundowaliśmy im podróż poślubną. Od samego początku, ich życie rodzinne układało się dobrze. Byłam wniebowzięta, myśląc, że ich szczęśliwy związek, będzie trwał bez końca. Wszystko zmieniło się, gdy mój zięć zaczął często podróżować służbowo, czasem nie wracał przez tydzień.
Ewa zaczęła nudzić się sama w domu i aby złagodzić swoją samotność, zaczęła spotykać się z przyjaciółmi. Chodzili do kawiarni, restauracji i klubów. Kiedyś powiedziała mi, że poznała bogatego mężczyznę, który zapewnia jej wszystko, czego potrzebuje. Byłam bardzo zaskoczona, ponieważ ona nigdy nie zdradziła swojego męża i nawet o tym nie myślała. Słysząc to wszystko, poradziłam jej, żeby przestała się z nim spotykać, na co mi odpowiedziała, że to właściwie wina Maćka, że stała się taka.
Nie zamierzała siedzieć i czekać jak zakonnica. Mąż nie poświęał jej uwagi i nie czuła miłości z jego strony. Wyjaśniłam jej, że takie zachowanie, będzie powodem ich rozwodu. Z jakiegoś powodu, Ewa była bardzo spokojna, mówiąc, że mąż nie dowie się o romansie. Bardzo sie myliła, nasza miejscowość była mała i wszyscy od razu o tym wiedzieli. Mój zięć wrócił z podróży służbowej, powiedział, że nie będzie dłużej tolerował jej niewierności i składa pozew o rozwód. Ewa zdała sobie sprawę, że kocha Maćka i wpadła w histerię. Nie wiem, jak im pomóc, ponieważ oboje się kochają.

