Zuzanna bardzo dużo pracowała, dobrze zarabiała. Jej mąż Sebastian, miał więcej czasu i zajmował się córką. Kobieta mogła spokojnie zostawać do późna w pracy, a w weekendy, nie było jej przez cały dzień. Pewnego dnia, zadzwoniła do męża i powiedziała, że wróci bardzo późno. Gdy próbował się sprzeciwić, odpowiedziała ostro:
– Kiedy będziesz zarabiał więcej niż ja, wtedy będziesz mógł rozkazywać!
To była ostatnia kropla, jaką dolała do cierpliwośći mężczyzny. Gdy rano Zuzanna jeszcze spała, Sebastian szybko zabrał najpotrzebniejsze rzeczy i zostawił klucz na szafce nocnej. Na drugi dzień, żona pojechała do niego do pracy. Nie mogła zrozumieć, dlaczego on to zrobił. Po dwóch dniach, zdając sobie sprawę, że mąż nie żartuje, zaczęła go przepraszać.
To nie pomogło, więc kobieta zaczęła grozić mężowi, że nie pozwoli zobaczyć mu córki. Poszła nawet do jego szefa, wszędzie robiła sceny.
Sebastian wynajął mieszkanie i zaczął pracować dodatkowo na pół etatu, przy naprawie sprzętu AGD.
Kiedyś przyszła do niego dziewczyna o imieniu Ola i przyniosła do naprawy swojego laptopa. Poznali się i szybko zaczęli się spotykać. Od rozwodu minęło pół roku. Ojciec nadal widywał się z córką, która jednak nie akceptowała jego znajomej. Zresztą para nie naciskała na dziecko. Byli pewni, że się przyzwyczai.
Pewnego wieczoru, Zuzanna zadzwoniła do męża:
– Temperatura u Ani jest bardzo wysoka! Nie wiem co robić! Cały czas Cię woła! Ta Twoja Ola jest lekarzem, prawda?
Sebastian i jego nowa znajoma, pojechali szybko do dziewczynki. Kobieta od razu zorientowała się, co dolega małej. Natychmiast zaopatrzyła Anię w leki i położyła do łóżka.
– Tato, nie odchodź, usiądź przy mnie.
Mężczyzna odwiózł Olę do domu i wrócił, by jeszcze jakiś czas posiedzieć przy córce. Kiedy Ania zasnęła, szykował się do wyjścia, ale Zuzanna go zatrzymała:
– Nie idź, żałuję tego, co zrobiłam. Co z Twoją córką?
– Powiedz mojej córce, dlaczego się wyprowadziłem – powiedział krótko.
Następnego dnia, zadzwoniła do do ojca Ania.
– Tato, rozmawiałyśmy z mamą. Powiedziała mi, jak bardzo źle Cię traktowała. Powiedz cioci Oli, że niedługo wyzdrowieję i pójdziemy razem na spacer.


