Żonę porwano, a jej mąż wcale się tym nie przejął. Kiedy wróciła, jej widok zszokował całą wieś

Niektóre historie miłosne po prostu zadziwiają i na pierwszy rzut oka trudno w nie uwierzyć. Tę niesamowitą historię opowiedziała mi moja przyjaciółka. W dawnych czasach obok jej babci mieszkała rodzina składająca się z małej córki, męża i żony. Mieszkali oni skromnie, ale nie było im źle. Choć to tylko na pierwszy rzut oka. W rzeczywistości ojciec rodziny był wielkim awanturnikiem, często krzyczał, sięgał po butelkę, już nie wspominając, że regularnie podnosił rękę na żonę i córkę. Ta biedna kobieta z córką nie miała gdzie pójść. Nie miała przyjaciół, a sama była sierotą. A pewnego razu ją porwano.

Porwano w dosłownym sensie tego słowa. Wieczorem wyszła po zakupy, nie było jej kilka tygodni, a kilka osób twierdziło, że widziało, jak dwóch wysokich mężczyzn siłowo wsadza kobietę do samochodu. To stało się tragedią dla całej wioski, chociaż takie rzeczy zdarzały się tam często, a głównie porywano młode dziewczyny o pięknej urodzie. Mała córeczka przez długi czas nie mogła dojść do siebie, nie potrafiła żyć bez matki, a jej ojciec po prostu przyprowadził do domu swoją kochankę, która w ogóle nie interesowała się dziewczynką.

Kilka miesięcy po porwaniu, ta sama porwana kobieta, jakby nigdy nic, wróciła do wioski, ale nie na długo. Okazało się, że porwano ją na rozkaz pewnego bogatego człowieka. Zauważył ją przypadkiem i od razu się zakochał, i tak, choć w barbarzyński sposób, ale postanowił uczynić ją swoją żoną, a ona nie była przeciwna, bo był o wiele lepszy od jej byłego męża-tyrana. I tak oto ona, cała piękna, bez worków pod oczami, w zadbanych włosach, przyszła zabrać córkę ze sobą, ponieważ jej nowy mąż nie sprzeciwiał się dziecku z jej poprzedniego małżeństwa. Podobno później wyjechali za granicę, a nie było wtedy to takie proste. Nie wiem, co działo się później, ale mam nadzieję, że byli razem szczęśliwi.

Oceń artykuł
TwojaCena
Żonę porwano, a jej mąż wcale się tym nie przejął. Kiedy wróciła, jej widok zszokował całą wieś