Zakochałem się w pewnej kobiecie, gdy byłem już żonaty. Zdałem sobie sprawę, że nic nie czuję do mojej żony

Niedawno uświadomiłem sobie, że nigdy tak naprawdę, nie kochałem mojej żony. Kiedy się z nią ożeniłem, byłem zupełnie innym człowiekiem. Moja Natalia była piękną, słodką dziewczyną. Myślałem, że nie mógłbym znaleźć lepszej kandydatki do roli żony, niż ona. W naszym związku, nie było jednak żadnej iskry i nie wierzyłem, że to się może zmienić.

Kilka lat po ślubie, poznałem kobietę, która zafascynowała mnie od pierwszego wejrzenia. Nie mogłem przestać o niej myśleć. Poznałem ją w podróży służbowej, więc moja pierwsza, prawdziwa miłość, pozostała na zawsze romansem biznesowym i nigdy więcej jej nie spotkałem. Byłem bardzo rozdarty, bo nie mogłem być z dziewczyną, w której się zakochałem, tylko byłem z Natalią, do której nic nie czułem. Nowo poznana kobieta, była mi bliższa, niż moja żona, która wydawala się zupełnie obca. Jednak bardzo mnie kochała i robiła wszystko, aby nasz dom był ciepły i przytulny.

Natalia dała mi dwoje dzieci. Zdaję sobie sprawę, że teraz nie mogę jej tak po prostu zostawić i odejść. Przecież spędziła ze mną najlepsze lata swojego życia i już ich nie odzyska. Jestem po prostu zmęczony ciągłym udawaniem. Kiedy ja i moi przyjaciele, wraz z naszymi żonami, spotykamy się gdzieś na wsi lub na tańcach, wszyscy siedzą i dobrze się bawią, a ja tylko udaję, że jestem szczęśliwy. Przyznaję, że przebywanie w towarzystiwe Natalii, nie sprawia mi żadnej przyjemnośći. Nawet nie postrzegam jej jako swojej żony, ale żal mi jej, ona robi dla mnie wszystko.

Najbardziej mnie denerwuje, kiedy oczekuje, że będę z nią spędzał dużo czasu. Chce jechać do jakiegoś nowego sklepu i udaje, że nie wie, gdzie jest taka ulica. Prosi mnie wtedy, żebym z nią pojechał, na co ja nie mam najmniejszej ochoty. Przecież dawno temu wymyślono nawigację. Z jednej strony to jest drobiazg, a z drugiej, takim zachowaniem, żona coraz bardziej odpycha mnie od siebie.

Oceń artykuł
TwojaCena
Zakochałem się w pewnej kobiecie, gdy byłem już żonaty. Zdałem sobie sprawę, że nic nie czuję do mojej żony