Wiktoria trzykrotnie wybaczyła mężowi niewierność. Sama nie wie, dlaczego. Nie chciała zniszczyć swojej rodziny i po prostu go kochała. Jednak każda cierpliwość ma swoją granicę. Tego dnia wracała do domu z ciężkimi torbami i zamierzała ugotować Leszkowi pyszny obiad. Jej córka była kilka dni u babci. Kiedy kobieta wróciła do domu, zastała męża w łóżku z sąsiadką. Po tym wydarzeniu uznała, że to koniec. Natychmiast złożyła pozew o rozwód i winą obciążyła męża. Ich córka Ola, miała dziesięć lat. Nie powiedzieli jej, dlaczego się rozstali. Wiktoria nie chciała, żeby córka wiedziała, że jej ojciec zradzał jej mamę. Wymyślili bajkę o tym, że po prostu się nie dogadywali.
Ola kochała zarówno mamę, jak i tatę i bardzo ciężko przyjęła rozwód, namawiając rodziców do pojednania. Widywała się z ojcem, kilka razy w miesiącu. Podczas tych spotkań, Leszek ukrywał przed córką swoje nowe partnerki, a zmieniały się bardzo często. Dlatego córka była pewna, że jej tato jest święty. W ten sposób minęły dwa lata. Wiktoria poznała w pracy, nowego kierownika. Tomasz był rozwiedziony. Natychmiast obydwoje przypadli sobie do gustu. Na początku spotykali się na neutralnym terenie, a potem kobieta zaczęła zapraszać go do siebie, gdy córka była na dodatkowych zajęciach.
Pewnego razu, Ola wróciła wcześniej z kółka tanecznego i zastała w domu obcego mężczyznę. Matka próbowała jej wszystko wytłumaczyć, ale jej córka rzuciła się do ataku:
– Przecież po to rozwiodłaś się z ojcem, prawda? Żeby spotykać się z innymi w naszym domu!
– Ola! przestań!
W końcu Wiktoria nie miała wyjścia i powiedziała córce, że rozstali się z powodu niewierności jej ojca.
– Kłamiesz! Nie chcę mieszkać z Tobą, chcę mieszkać z moim tatą!
Dziewczynka uciekła z domu do ojca. Jednak Leszek nie był zbyt szczęśliwy na jej widok. Kiedy przyszła do jego domu, nie był sam. W domu słychać było płacz dziecka. To była jej młodsza siostra, która niedawno się urodziła.
Po tej wizycie, Ola wróciła do domu i przeprosiła swoją mamę.


