– Nie wyjdę za niego, jest ode mnie starszy o 15 lat! – mówiła dziewczyna.
– Taka okazja, zdarza raz w życiu i nie sprzeciwiaj się – odpowiedziała ostro jej matka.
Weronika nie miała nic do powiedzenia i poszła do swojego pokoju, trzaskając drzwiami. Dziewczyna studiowała na uniwersytecie, przeżyła tam swoją pierwszą miłość, a chłopak był bardzo przystojny. Gdy tylko dowiedział się, że ukochana jest w ciąży, uciekł od niej. Miała 20 lat, gdy urodziła, a teraz jej córka ma pięć lat i chodzi do przedszkola, w którym również pracuje Weronika.
Matka dziewczyny, znalazła wśród swoich znajomych bogatego mężczyznę, Michała. Był to biznesmen z mieszkaniem w elitarnej dzielnicy, drogim samochodem i wielkimi perspektywami. Kobieta zaaranżowała spotkanie na imprezie urodzinowej swojej przyjaciółki. Michał zakochał się w pięknej Weronice od pierwszego wejrzenia. Od tego dnia, zaczął się o nią troszczyć na wszelkie możliwe sposoby, obdarowując ją drogimi prezentami, które dziewczyna niechętnie przyjmowała. Zapraszał ją do drogich restauracji, potem spotykał się z jej córką i hojnie obsypywał ją podarunkami. Mała Ania, natychmiast zakochała się w nowym wujku.
– On jest bardzo miły. Kupił mi tyle lalek i telefon – opowiadała babci wnuczka.
– Oświadczył mi się – powiedziała cicho Weronika.
– Dlaczego się wahasz? Po prostu powiedz „tak”! Wszystko się ułoży – namawiała ją matka.
Ślub był przepiękny, panna młoda miała na sobie drogą suknię z Włoch, ale jej oczy były smutne. Po ślubie okazało się, że żona MIchała nie może pracować.
– Mam dość przebywania w domu. Chcę iść do dzieci, do przedszkola. Ty, mama i Ania, to jedyne osoby, które widuję.
– Przecież dałem Ci samochód. Jeździj ile chcesz, chodź do salonów piękności. Nie pozwolę, żeby moja żona biegała za cudzymi dziećmi.
Weronika miała dość wszystkiego, co dotyczyło Michała. Tego jak jadł, jak oglądał telewizję, jak spał, jak rozmawiał z córką. Pewnego wieczoru, kobieta znów zaczęła rozmawiać o pracy, ale wtedy jej mąż, nie mógł się dłużej powstrzymywać i zaczął wszystkim rzucać. Talerze leciały w stronę żony i gośno na nią krzyczał. Dobrze, że jej córka była u matki i nie widziała tej awantury. Następnego dnia, gdy Michał był w pracy, Weronika spakowała swoje rzeczy i przeprowadziła się z córką do wynajętego mieszkania. Poszła do pracy i złożyła pozew o rozwód. Jej matka wciąż była zła, że córka zrezygnowała, z tak luksusowego życia.




