Tomek sięgnął po pudło i niechcący upuścił stary album ze zdjęciami. Patrząc na jedno ze zdjęć, Klara się uśmiechnęła.

Tomek i Klara niedawno się pobrali i zamieszkali razem. To miały być ich pierwsze wspólne święta jako mąż i żona, więc Klara chciała, żeby wszystko było idealnie.
Dziewczyna spojrzała w kalendarz: 20 GRUDNIA. Najwyższa pora ubrać choinkę- pomyślała i poprosiła męża, żeby odszukał pudełko z bombkami. Gdy Tomek wyciągał z szafy pojemnik z ozdobami, przypadkowo strącił inne pudełko, z którego wypadł stary album ze zdjęciami.

Patrząc na otwarty album, Klara wykrzyknęła: — Och, co za relikt! Czyżby to z czasów szkolnych? Zobaczmy, co my tu mamy!
Klara i Tomek skończyli tę samą szkołę, ale Klara była cztery lata młodsza, więc ich ścieżki się nie skrzyżowały, przynajmniej tak myśleli.
Para siedziała na podłodze, przeglądając stary album ze zdjęciami. Klara z ciekawością słuchała, jak Tomek opowiadał zabawne historie z czasów szkolnych i komentował każde zdjęcie.
Dziewczyna zatrzymała się przy jednej z fotografii i dziwnie spojrzała na męża. Tomek popatrzył na zdjęcie, na którym był przebrany za Świętego Mikołaja i trzymał w rękach małą paczkę, którą wręczał dziewczynce.
Klara uśmiechnęła się do męża i zapytała go, czy pamięta historię tego zdjęcia i co dał dziewczynce w prezencie. Tomek zaczął się zastanawiać, podrapał się w głowę.
– Nie pamiętam – powiedział. Pamiętam tylko, że zmusili mnie do założenia tego cholernego stroju. Broda była stara i zakurzona, przez to cała twarz swędziała mnie przez kilka dni.
Klara się roześmiała. Poszła i przyniosła starego, podartego misia.
– Dałeś mi to. Dziewczynka na zdjęciu to ja. Byłeś moim bohaterem! Zachorowałam przed świętami i nie mogłam przyjść na rozdawanie prezentów. Byłam bardzo smutna z tego powodu. A oto Święty Mikołaj zjawił się w szpitalu i wręczył mi prezent. – to było jak cud! Od zawsze ta maskotka miała dla mnie szczególną wartość, a teraz tym bardziej…”.
Tomek uśmiechnął się i powiedział:
– Och, teraz pamiętam. Byłaś wtedy taka słodka i wyglądałaś jak aniołek.
Teraz Klara zaczęła opowiadać swoje historie związane ze szkołą. Wspominała swoich przyjaciół, nauczycieli i różne wydarzenia, które miały miejsce w szkole. Zamiast ubierać choinkę nadal siedzieli na podłodze przeglądając zdjęcia i co chwilę wykrzykując: „A pamiętasz jak…”
Przekładając kolejne kartki albumu, natknęli się na zdjęcie z balu szkolnego. Na zdjęciu Klara była ubrana w piękną suknię wieczorową, a Tomek miał na sobie garnitur. Tańczyli obok siebie, odwróceni do siebie plecami.
– Mamy wspólne zdjęcia, z czasów, gdy się jeszcze nie znaliśmy. To musiało być przeznaczenie- śmiała się Klara.
– Kto by pomyślał, że piętnaście lat później będziemy tańczyć razem na własnym ślubie. – dodał Tomek.

Oceń artykuł
TwojaCena
Tomek sięgnął po pudło i niechcący upuścił stary album ze zdjęciami. Patrząc na jedno ze zdjęć, Klara się uśmiechnęła.