Rodzice postanowili przekazać mieszkanie swojej młodszej córce, uznając, że starsza córka ma już własne lokum. Jednak byli zszokowani nieoczekowaną reakcją obu córek.

Moja siostra jest całkowicie pochłonięta swoją karierą, skoncentrowana tylko na pracy mówi Elżbieta. Ma 40 lat, jest samotna i nie ma dzieci. Kupiła już swoje mieszkanie i samochód. Rzadko się ze mną kontaktuje, podobnie jak z rodzicami, ale coś od nich oczekuje.

Elżbieta i jej starsza siostra od dzieciństwa miały chłodniejszą relację, ze względu na wyraźne różnice charakteru i wyglądu. Elżbieta jest spokojną, rodzinną osobą, która wcześnie wyszła za mąż, ma troje dzieci i skupia się na prowadzeniu domu. Natomiast jej starsza siostra jest ambitna i zdecydowana, zawsze ciężko pracuje, żeby osiągnąć swoje cele. Często wyjeżdża na delegacje służbowe, przez co kontakt z rodziną jest sporadyczny, zwłaszcza podczas świąt czy uroczystości w domu rodzinnym. Elżbieta utrzymuje bliskie więzi z rodzicami pomagają jej w opiece nad dziećmi, zabierają je na różne wydarzenia i wspólnie świętują urodziny czy rodzinne uroczystości w swoim przestronnym, trzypokojowym mieszkaniu.

Obecnie Elżbieta z rodziną mieszka w małym, jednopokojowym mieszkaniu. Widząc, jak trudno im żyć w takich warunkach, rodzice długo zastanawiali się, co zrobić. W końcu postanowili zaproponować Elżbiecie zamianę mieszkań. Ich jednopokojowe mieszkanie nie spełnia już ich potrzeb, a nie są w stanie go powiększyć lub samodzielnie wziąć kredyt hipoteczny, ponieważ pracuje tylko mąż Elżbiety. Rodzice chcieli pomóc córce przez zamianę mieszkań i natychmiastowe przepisanie własności na Elżbietę.

Nie spodziewali się jednak reakcji starszej siostry. Wyraziła niezadowolenie mówiąc: Czyli cały apartament jest teraz Elżbiety, a co ze mną? Czy nie jestem waszą córką?. Mama próbowała tłumaczyć: Kochana, zrozum naszą sytuację. Nie odtrącamy cię. Wszystko osiągnęłaś sama, a jeśli chcesz czegoś większego, na pewno ci się uda. Sytuacja Elżbiety jest pilna. Ma rodzinę, dzieci i mieszkanie jednopokojowe. Mimo wyjaśnień mamy, starsza siostra poczuła się zaniedbana i zareagowała pewnym żalem. Elżbieta wtrąciła: Zachowuje się jak rozpieszczone dziecko, któremu nie dano cukierka. Mama ma rację bardziej potrzebujemy jej pomocy. Ona ma wszystko. Chce kolejną wycieczkę do Zakopanego? Ona też sama się odsunęła, nie odbiera telefonu tygodniami. Jest egoistką.

Rodzi się pytanie: czy starsza siostra jest egocentryczna, ignorując potrzeby swojej siostry, czy też jej niezależność i prawa jako córki wymagają uwagi, jeśli chodzi o własny apartament?

Oceń artykuł
TwojaCena
Rodzice postanowili przekazać mieszkanie swojej młodszej córce, uznając, że starsza córka ma już własne lokum. Jednak byli zszokowani nieoczekowaną reakcją obu córek.