Rodzice chcą pozbawić córkę szczęścia osobistego. Czy mają do tego prawo?

Magda w tym roku skończyła 32 lata. Nie ma dzieci, nie ma męża. Niedawno poznała mężczyznę, zaczęli się spotykać i zakochali się w sobie. Potem Marek zaprosił ją na randkę wyjazdową, która się przeciągnęła. Gdy zadzwoniła do matki i powiedziała jej, że nie wróci na noc, rozpoczęła się afera. Doszło do tego, że jej matka musiała wezwać karetkę. Miała problemy z ciśnieniem krwi i była bardzo zdenerwowana. Starsza kobieta dobrze wiedziała, jak ściągnąć córkę do domu.

To są dziwni i samolubni ludzie. Chcieli mieć córkę, żeby na starość mogła się nimi opiekować. Magda już nie jest młoda, postanowiła zorganizować sobie życie prywatne. Ojciec naskoczył na nią, zaczął robić jej wyrzuty, że przez nią matka prawie umarła. Mimo, że to był tylko skok ciśnienia, nic poważnego. Dali jej zastrzyk i odesłali do domu. Dziewczyna zostawiła ukochanego i poleciała do szpitala. Jej matki już tam nie było. Starzy ludzie zniszczyli jej randkę, dopieli swego.

Rodzice mają ponad 70 lat. Chcą, żeby córka była ich podporą na starość i nawet nie chcą myśleć o jej małżeństwie i jej szczęściu przy Marku. Starsze małżeństwo ma również syna, ale nie oczekują od niego tego samego. Jest żonaty i ma dzieci, więc nie uczestniczy zbytnio w ich życiu.

Brat dziewczyny zawsze był samodzielny i wszystkiego dorobił się sam. Natomiast w przypadku córki, rodzice zainwestowali wszystkie swoje oszczędności. Dzięki ich pomocy, otrzymała doskonałe wykształcenie, a teraz pracuje w renomowanej firmie. Całą swoją pensję wydaje teraz na swoich rodziców. Chodzą tylko do prywatnych klinik, jeżdżą do różnych sanatoriów i dbają o swoje zdrowie. Ostatnio na własny koszt wyremontowała im dom i do tego matka wymaga, aby zajmowała się ogródkiem. Czy na starość potrzebują tego warzywniaka?

– Mówiłam Ci sto razy, że dopóki się nie wyprowadzisz, nic się nie zmieni. Taniej Ci wyjdzie wynajęcie mieszkania, niż mieszkanie z nimi – tłumaczyła Magdzie przyjaciółka.

– Chciałabym, ale nie mogę zostawić staruszków samych!

– Twoi rodzice nie są starzy! Wciąż są aktywni i pełni życia, tylko udają, żebyś czasem im nie uciekła. Chcą Ci zabronić szczęścia! – Lidia się zdenerwowała.

Teraz Magda czuje się winna, że wpakowała matkę do szpitala. Dosłownie wyrywa sobie włosy z głowy i dręczą ją wyrzuty sumienia. Próbuje wszelkimi sposobami zdobyć jej przebaczenie, ale matka tylko prycha w jej kierunku. Ojciec w ogóle z nią nie rozmawia. Jej chłopak odszedł, a ona ma już dość brania tego wszystkiego na swoje barki.

Jak ktokolwiek może jej pomóc, skoro sama rujnuje sobie życie? Jej rodzice są okrutnymi ludźmi, że skazują córkę na samotność. Chcieli by mieć wnuki, ale z kim i kiedy ona ma je urodzić?

Co byś zrobiła na miejscu Magdy? Jakie jest wyjście z tej sytuacji?

Oceń artykuł
TwojaCena
Rodzice chcą pozbawić córkę szczęścia osobistego. Czy mają do tego prawo?