Pojawiła się nowa dziewczyna w klasie, nazywała się Monika. Gdy tylko się pojawiła, chłopcy zaczęli ją od razu zaczepiać, ale szybko przekonali się, że nie jest łatwym celem. Sekretną bronią Moniki była niezachwiana pewność siebie w każdej sytuacji.

Do klasy dołączyła nowa dziewczyna o imieniu Dorota. Gdy pojawiła się po raz pierwszy, chłopcy od razu zaczęli ją zaczepiać, ale szybko zorientowali się, że nie jest łatwym celem. Tajemniczą siłą Doroty była niezachwiana pewność siebie w każdej sytuacji.

W tej samej klasie była też dziewczyna o imieniu Bożena, która stale była obiektem żartów i docinków ze strony chłopców, szczególnie wyśmiewano jej wagę. Często milczała lub płakała po takich sytuacjach, ale nigdy nie próbowała stanąć w swojej obronie ani się odgryźć. To jeszcze bardziej podsycało śmiechy, a chłopcy rzucali za nią uwagi typu Krowa biegnie!. Tak trwało niemal cały czas, aż w klasie pojawiła się Dorota.

Dorota była wysoka, prawie dwa razy wyższa od Bożeny. Gdy pojawiła się w klasie, również stała się celem żartów. Jednak Dorota uczęszczała wcześniej do innej szkoły w Poznaniu, gdzie była lubiana, a dzieci z jej osiedla chętnie się z nią bawiły i dobrze ją traktowały.

Przełom nastąpił podczas obiadu w szkolnej stołówce, kiedy jeden z chłopców rzucił w Dorotę bułką i wyśmiał jej wygląd. Była zaskoczona, otrzepała okruszki z dżinsów i nie odpowiedziała. Później na korytarzu kolejny chłopak skomentował jej sylwetkę, a tym razem Dorota postanowiła zareagować: odważnie zapytała, dlaczego tak obsesyjnie interesują się jej wyglądem. Wasze życie jest tak nudne, że patrzycie tylko na moje kształty? Nie zabraniam patrzeć, więc śmiało, korzystajcie! Ten błyskotliwy komentarz sprawił, że chłopcy na moment zamilkli.

Na lekcji wychowania fizycznego uczniowie mieli przeskoczyć przez kozła. Kiedy przyszła kolej Doroty, kozioł się przewrócił z powodu jej wagi. Mimo to dziewczyna nie straciła rezonu: wykonała zgrabny obrót i lekko wylądowała na podłodze. Pomimo jej imponującej sprawności, chłopcy nadal się śmiali. Dorota szybko ich zapytała, z czego się śmieją, po czym sama zaproponowała, żeby ją podnieśli, skoro tak bardzo ich to bawi. Chłopcy natychmiast podjęli wyzwanie i dalej się śmiali.

Podczas ferii Dorota podjęła decyzję, by zadbać o siebie i zaczęła wytrwale pracować nad swoją sylwetką. Stała się bardziej zdyscyplinowana, przefarbowała włosy i zmieniła się w jeszcze piękniejszą wersję siebie.

Kiedy wróciła do szkoły, wszyscy chłopcy byli pod ogromnym wrażeniem jej metamorfozy. Nagle każdy chciał z nią być kolegą. Jednak Dorota podeszła do chłopaka, który wcześniej najbardziej ją wyśmiewał i rozbrajająco spytała, czy potrzebuje pomocy, by wymyślić nowe docinki.

Przez cały czas Dorota zachowała pewność siebie. Nie pozwoliła, by uszczypliwości ją zraniły, lecz postanowiła być sobą i z dumą ignorowała złośliwe uwagi. Jej postępowanie pokazało klasie, jak ogromną wartość ma wiara w siebie i odwaga bycie sobą nawet w trudnych chwilach. Bo w życiu nie jest najważniejsze, co myślą o nas inni ważne, by żyć w zgodzie ze sobą i nie pozwalać, żeby czyjeś słowa odbierały nam poczucie własnej wartości.

Oceń artykuł
TwojaCena
Pojawiła się nowa dziewczyna w klasie, nazywała się Monika. Gdy tylko się pojawiła, chłopcy zaczęli ją od razu zaczepiać, ale szybko przekonali się, że nie jest łatwym celem. Sekretną bronią Moniki była niezachwiana pewność siebie w każdej sytuacji.