Nasza siostrzenica Zuzanna ma zaledwie trzynaście lat, kiedy wysyłamy ją na dwutygodniowe wakacje do swojej babci na wieś. Na początku Zuzi bardzo podoba się spędzanie czasu z babcią i szybko nawiązują ze sobą silną więź. Jednak z upływem lat dziewczynka dorasta, a uroki życia wiejskiego pomału tracą dla niej swój czar. Tęskni za przyjaciółkami, wizytami w kinie i rozmaitymi zajęciami, które czekają na nią w Warszawie. Poza tym Zuzia jest jedyną wnuczką swojej babci, a jej odwiedziny niosą starszej pani trochę radości i urozmaicenia w codzienności.
Pewnego dnia tata Zuzi przywozi ją do domu babci, podczas gdy mama, Joanna, rodzi drugie dziecko w szpitalu. Rodzice uznali, że dla Zuzi dobrze będzie zaczerpnąć świeżego powietrza i spędzić czas z babcią. Przy okazji przyjazd Zuzi poprawia również sytuację finansową babci zięć wysyła bowiem trochę złotych na pokrycie dodatkowych wydatków związanych z pobytem wnuczki.
Na początku babcia nie oczekuje, że Zuzia będzie ją wspierać przy domowych obowiązkach cieszy się po prostu, że ma towarzystwo, z kim podzielić się troskami i codziennymi sprawami. Stopniowo jednak Zuzia zaczyna narzekać i domagać się szczególnego traktowania. Doskonale wie, że tata przesyła babci pieniądze, więc oczekuje najlepszych posiłków i większych wygód.
Niestety sprawy przybierają zły obrót, gdy pewnego dnia Zuzia urządza awanturę o zjedzonego rogalika. Oskarża kuzyna, który mieszka z babcią, że go zjadł. Sprawa robi się głośna, aż w końcu tata Zuzi musi specjalnie przyjechać na wieś, by załagodzić sytuację. Niezrozumienia oraz wybuchy złości prowadzą do napięć rodzinnych i od tego momentu rodzina decyduje, że Zuzia nie będzie już odwiedzać babci na wakacje.
Ta decyzja bardzo zasmuca babcię. Ceniła każdą wspólną chwilę z wnuczką i mimo trudności lubiła mieć Zuzię przy siebie. Jednak okoliczności się zmieniły i wizyty ukochanej wnuczki na wsi po prostu się skończyły.




