Pieniądze zrujnowały ich małżeństwo.


Hania i Marek byli bardzo udanym małżeństwem. Mężczyzna nieustannie chwalił się znajomym, że ma bardzo inteligentną, życzliwą i pracowitą żonę. Stale robiła wszystko, by zapewnić dostatnie życie swojej rodzinie. Hania często oszczędzała na sobie; nie kupowała sobie ubrań ani nie chodziła do salonów kosmetycznych. Oszczędzała nawet na strzyżeniu i sama obcinała sobie włosy w domu.

Marek był tego przeciwieństwem. Stale kupował markowe ubrania w sklepach internetowych, chodził na siłownię, dwa razy w miesiącu chodził do fryzjera na strzyżenie. Jego żona ciągle śmiała się z jego licznych słoików po kremach w łazience, a sama miała tylko krem do rąk i tani szampon do włosów.

Hania co miesiąc wnosiła do rodzinnego budżetu 4 tysiące złotych, ale nie wiedziała, ile pieniędzy przynosi jej mąż. Któregoś dnia Hania poprosiła męża, aby podjechał z nią do domu jej matki i pomógł jej podłączyć nowy telewizor. Marek myślał, że pojadą dosłownie na godzinę i szybko wrócą do domu, ale wizyta się przeciągnęła, a on szybko zaczął się nudzić. Wyszedł więc na dwór i siedząc na ławce rozmawiał z kolegą przez telefon. Kiedy skończył i wszedł do domu usłyszał, że Hania rozmawia ze swoją mamą o jakimś mieszkaniu. Gdy tylko stanął w drzwiach rozmowa ucichła, a obie kobiety udawały, że o niczym nie rozmawiały.

W drodze powrotnej do domu Marek postanowił wypytać żonę, o co chodzi. Okazało się, że kilka lat temu Hania odziedziczyła po swojej ciotce mieszkanie w centrum miasta, które niedawno sprzedała za kilkaset tysięcy złotych i wpłaciła te pieniądze na konto oszczędnościowe. Gdy Marek dowiedział się o tym był wściekły. Nie mógł zrozumieć, dlaczego żona zataiła przed nim fakt, że stała się posiadaczką takiej sumy. Hania próbowała mu wytłumaczyć, że to ich pieniądze na emeryturę i nie chce ich wydać, bo mają wystraczająco pieniędzy na bieżące wydatki. Jej mąż nie chciał jednak przyjąć takiego tłumaczenia i zażądał, by oddała mu połowę pieniędzy albo się z nią rozwiedzie.

Niestety pieniądze okazały się być ważniejsze od ich małżeństwa i po kilku tygodniach, gdy Hania dalej obstawała przy swoim, Marek wniósł do sądu wniosek o rozwód.

Oceń artykuł
TwojaCena
Pieniądze zrujnowały ich małżeństwo.