Miesiąc temu, moi rodzice obchodzili dwudziestą rocznicę ślubu. Z Poznania przyjechali moi dziadkowie i ciotka. Zamówiliśmy luksusową restaurację, fotografa i muzykę na żywo. Każdy z gości, składał te same życzenia:
– Pozostańcie zawsze tak szczęśliwi i zakochani, jak byliście do tej pory!
Ciocia Olga szepnęła mi nawet do ucha:
– Obyś miała takie samo szczęście w życiu, jak Twoi rodzice.
Uśmiechnęłam się tylko i ścisnęłam moją krewną za rękę. Wiedziałam, że życzy mi tego samego.
Mój tata Stefan, prowadzi prywatną działalność gospodarczą. Sprowadza z Europy żywność i sprzęt AGD, ma kilka sklepów na rynku. Oczywiście zawsze mieliśmy mnóstwo pieniędzy, więc niczego sobie nie odmawialiśmy. Dostałam całą uwagę i miłość rodziców, bo jestem jedyną ich córką. Nowy rower, zwierzątko, piękna sukienka i drogi telefon. Dwa razy w roku jeździliśmy nad morze do Egiptu lub Turcji, a obiady zawsze jedliśmy w restauracjach.
Wybrałam uniwersytet w Krakowie, więc do domu przyjeżdżam tylko na weekendy. Teraz przyjeżdżam raz na miesiąc, bo mam tu przyjaciół i chłopaka. Chcę spędzać z nim czas.
Jednak na Święta Bożego Narodzenia, postanowiłam pojechać do domu. Mój tata bardzo się zmienił. Przytuliłam się do niego mocno, ale on tylko klepnął mnie po ramieniu.
– Mamo, co się stało z tatą?
– Ma teraz dużo pracy kochanie. Prawie całą noc spędza w biurze – skarżyła się moja matka.
No tak, mój tata ma odpowiedzialne stanowisko i dziesiątki podwładnych. Musi dopilnować wszystkiego na czterech zmianach, zaopatrzenia, dokumentów itd.
Postanowiłam uprzyjemnić mu pracę, gotując domowy obiad, spagetti, które uwielbia. Zadzwoniłam po taksówkę i pojechałam do jego biura. Co to będzie za niespodzianka.
– Och, Beata, Twój tata jest zajęty, ma spotkanie służbowe – sekretarka zablokowała przejście.
– Będę tylko sekundę.
Otworzyłam drzwi i torba z makaronem spadła na ziemię. Ojciec stał z rozpiętą koszulą i szminką na ustach. Z boku stała młoda dziewczyna, chyba w moim wieku.
– Czy to jest ten rodzaj spotkania, który prowadzisz?
– Beatko, zaraz Ci wszystko wyjaśnię!
Pośpiesznie ruszyłam do wyjścia. Dotarłam do publicznej toalety, zamknęłam się w niej i zaczęłam gorzko płakać. Wtedy właśnie obraz mojej idealnej rodziny, runął mi przed oczami. Dlaczego mój tata zdradza moją mamę? Czy ona naprawdę na to zasłużyła?
Wydaje się, że nic nie boli tak bardzo, jak widok ukochanej osoby, która Cię zdradza. Po tylu latach szczęśliwego małżeństwa, to niezrozumiałe.
Nie wiem, jak długo chodziłam po ulicy. Po prostu nie chciałam wracać do domu, bo tam była moja mama. Jak mogę jej teraz spojrzeć w oczy? Poszłam do parku, gdzie kiedyś spacerowałyśmy. Wypiłam kawę, przeszłam koło mojej szkoły i przedszkola. Ciągle myślałam o moim ojcu. Jakbym chciała znaleźć odpowiedź na to pytanie, dlaczego?
Kiedy wróciłam do domu, nie było tam mojej mamy. Za to mój tata siedział przy stole w kuchni.
– Usiądź, chcę z Tobą porozmawiać.
Usiadłam i zastanawiałam się, jaką historię wymyśli.
– Nie będę się teraz usprawiedliwiał i szukał różnych wymówek. Tak, mam kochankę, ma na imię Luiza i bardzo ją kocham.
– To dlaczego tak oszukujesz mamę?
– Bo nie mogę wziąć rozwodu. Prawie 70% udziałów w firmie, jest na jej nazwisko.
No tak, to jest zrozumiałe. Tata po prostu boi się, że straci wszystkie pieniądze.
– Tak, jestem z Twoją mamą tylko ze względu na interesy. Od dawna nic do niej nie czuję, zaczęliśmy nawet spać w różnych pokojach. Powinnaś się dobrze zastanowić, czy chcesz jej powiedzieć całą prawdę. Bo wtedy, nie dostaniesz ode mnie ani grosza.
Nie myślałam o tym, bo tata płaci za moje mieszkanie, studia, wakacje. Ponadto chciałam zdać prawo jazdy i dostać na urodziny nowy samochód. Wygląda na to, że złapał mnie w pułapkę.
– Chyba nie chcesz skończyć bez pieniędzy, prawda?
Machnęłam tylko głową w przerażeniu.
– W takim razie bądź mądrą dziewczyną. W przeciwnym razie, zostawię Cię z pustym portfelem – powiedział mój tata i odszedł.
Teraz, już od prawie miesiąca, trzymam buzię na kłódkę. Nie mogę dobrze spać, przez nerwy schudłam i zaczynam trochę wariować. Nie wiem jednak, co robić dalej. Przecież jeśli powiem całą prawdę, mogę zapłacić za to wysoką cenę.
Co powinnam zrobić? Co doradzilibyście osobie w takiej sytuacji, jak ja?



