Musiałam zacząć pracować w wieku 15 lat, aby utrzymać mnie i mamę. Wszyscy krewni odwrócili się od nas, zostałyśmy same z problemami.

Rok temu mama złamała nogę i nie mogła chodzić do pracy. Dostała zwolnienie lekarskie, ale wtedy sprzątała biura i nie miała nawet umowy o pracę, więc zwolnili ją z dnia na dzień. Oszczędzałyśmy na wszystkim, ale mama potrzebowała leków i płaciłyśmy też sąsiadowi za to, że zawoził ją do lekarza. Brakowało pieniędzy, więc wzięłyśmy pożyczkę w znanym banku. Pomogło nam to bardzo, bo kupiłyśmy, co potrzebne i zapłaciłyśmy czynsz za mieszkanie, ale lekarz powiedział, że mama nie będzie mogła chodzić co najmniej przez kolejne trzy miesiące. Mama nie chciała prosić o pomoc krewnych, ale musiała.

Moja babcia od razu powiedziała, że nie może pomóc z powodu niskiej emerytury i leków, które są dla niej niezbędne do życia. Wujek powiedział, że cała rodzina polega na nim, musi wysłać dzieci do szkoły, ma wiele wydatków, nie nadąża sam. Rozumiecie to? Zostawili nas na pastwę losu. Postanowiłam wziąć to na siebie. Wstydziłem się, ale poprosiłem o pomoc moich kolegów w szkole i w ciągu kilku godzin udało się kupić dla mamy i mnie jedzenie na kolejne dwa tygodnie i jeszcze inne rzeczy pierwszej potrzeby. Nawet kupiłyśmy mięso, choć bez niego też byśmy sobie poradziły. Potem jedna z przyjaciółek załatwiła mi miejsce w pracy u jej ojca. Sortowałam wtedy paczki w firmie kurierskiej.

Moja mama płakała, było jej przykro widzieć, jak w wieku 15 lat idę do pracy i to jeszcze na czarno”. Ale nie było mi ciężko, bo radziłam sobie całkiem nieźle. Mama zawsze dbała o mnie i wychowała mnie bez ojca. Pracowała ciężko, aby zapewnić mi wszystko, czego potrzebuję. W ciągu miesiąca zarobiłam tyle, że mogłyśmy spłacić część pożyczki, zapłacić za wynajem mieszkania i jeszcze odłożyć trzysta złotych. Pracowałam do czasu aż mama nie stanęła na nogi. Jak tylko dostała zgodę od lekarza od razu wróciła do pracy. I ten incydent zbliżył nas jeszcze bardziej. Bardzo ją kocham i zrobię dla niej wszystko. Pamiętajcie, by pomagać swoim rodzicom, szczególnie mamom, bo one z miłości do swoich dzieci zrobiłyby wszystko.

Oceń artykuł
TwojaCena
Musiałam zacząć pracować w wieku 15 lat, aby utrzymać mnie i mamę. Wszyscy krewni odwrócili się od nas, zostałyśmy same z problemami.