Moja 30-letnia córka ogłosiła, że wychodzi za mężczyznę starszego od siebie o 15 lat. A kiedy go poznałam, zdziwiłam się jeszcze bardziej

Moja córka, Katarzyna, ma ponad 30 lat i do niedawna była sama. Wychowałam ją tylko ja, ponieważ mój mąż zrozumiał zaraz po porodzie, że nie jest gotów na rodzinę. Odszedł. Sama jedna wychowywałam córkę, pracowałam ciężko, robiłam, co tylko mogłam, by zapewnić jej dobre życie. Wydaje mi się, że poradziłam sobie z moim zadaniem, bo córka wyrosła na wspaniałą osobę. Chociaż ma jedną wadę – ode mnie nauczyła się tego, że sama ze wszystkim da sobie radę i nie potrzebuje do tego mężczyzny. A jak wiecie, kobietom z taką werwą i takim mocnym charakterem, zwłaszcza w sprawach sercowych, nie jest łatwo.

Tak się stało i u niej. Miała ponad 30 lat, a nie wiedziała, co to związek i jak tworzy się trwałą rodzinę. Często mówiłam jej, że musi poznać jakiegoś mężczyznę, że nie może spędzić swoich ostatnich młodych lat samotnie. Mówiłam jej to, ale w nocy żałowałam, kiedy słyszałam, jak cicho płacze w poduszkę. Która kobieta nie pragnie prostej szczęśliwości? Jak wspomniałam wcześniej, Katarzyna niedawno znalazła mężczyznę. Wszystko byłoby w porządku, ale jest od niej starszy o 15 lat! Co gorsza, moja jedyna  córka to byłaby jego czwarta żona, jeśli wierzyć plotkom. On ma troje dzieci z różnymi kobietami, na każde płaci alimenty i mało tego, bo utrzymuje jeszcze byłe żony.

Mówię Katarzynie, po co jej taki człowiek… Jest ładna, zdolna, niech znajdzie młodszego mężczyznę, ale ona nie chce. Zakochała się i to wszystko, nawet nie zamierza omawiać swojego wyboru. Nawet rozmawiałam z moim przyszłym zięciem, wymieniliśmy kilka zdań. Odpowiada na wszystkie pytania zdawkowo, niezbyt jest zainteresowany moją córką – nie wie o niej tak wielu rzeczy, a o byłych żonach mówi z tęsknotą… Sama mówiłam córce, że czas najwyższy związać się, a teraz jestem całkowicie przeciwna temu małżeństwu. Ale w głębi duszy czuję, że dla niego ona jest tymczasową rozrywką, a on dla niej sensem życia. Tylko jak jej to wytłumaczyć?

 

Oceń artykuł
TwojaCena
Moja 30-letnia córka ogłosiła, że wychodzi za mężczyznę starszego od siebie o 15 lat. A kiedy go poznałam, zdziwiłam się jeszcze bardziej