Prawie nie pamiętam moich rodziców. Ich małżeństwo nie trwało zbyt długo. Matka, pewnego dnia wyszła po zapałki i nigdy nie wróciła. Ojciec nie potrafił się z tym pogodzić. Przeszedł załamanie nerwowe a po jakimś czasie wysłał mnie do babci. Sam wyjechał gdzieś na zawsze i nigdy więcej o nim nie słyszeliśmy. Miałam wtedy zaledwie 3 lata. Babcia była w stanie zastąpić mi dwoje rodziców. Zawsze była ogromnym wsparciem w trudnych chwilach. Robiła wszystko, żeby nigdy niczego mi nie brakowało, żebym miała wszystko to, co mają inne dzieci. Udzieliła mi wiele mądrych rad, które do dzisiaj pomagają mi w życiu. Jestem jej bardzo wdzięczna za wszystko co dla mnie zrobiła. Przecież ona w ogóle nie musiała się mną opiekować. Mogła po prostu oddać mnie do domu dziecka. Bardzo mnie kochała i współczuła, więc robiła wszystko, abym była szczęśliwa.
Zaraz po ukończeniu szkoły z powodzeniem rozpoczęłam studia. Na czwartym roku odbył staż w międzynarodowej firmie, w której zostałam oficjalnie zatrudniona rok później. Może zabrzmię nieskromnie ale to był ogromny sukces. Moja praca nie tylko daje mi ogromną radość i satysfakcję ale też przynosi sporą gratyfikację. W końcu stać mnie było na wynajem osobnego mieszkania. Oczywiście nie zapomniałam o kochanej babci. Dzięki mnie mogła zrezygnować z pracy. Postanowiłam odwdzięczyć się jej za całe dobro które od niej otrzymałam i w pełni ją utrzymywałam. Niedługo potem poznałam mojego chłopaka. Kilka miesięcy temu dołączył do naszej firmy. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Szybko zaczęliśmy organizować wesele. W międzyczasie planowałam też kupić własne mieszkanie.
W tym czasie, niespodziewanie pojawił się mój ojciec. Od razu poszedł do mojej babci, żeby zdobyć od niej mój numer telefonu. Pewnego dnia zadzwonił i umówił się ze mną na spotkanie. Jestem z natury ufną i naiwną osobą, myślałam, że tata przyszedł poprosić mnie o wybaczenie i odnowienie naszych relacji. W końcu to moja najbliższa rodzina. Szybko okazało się, że zupełnie nie o to mu chodziło. W czasie naszego spotkania bardzo szybko przeszedł do rzeczy i powiedział mi, że słyszał o moich sukcesach w pracy, w związku z tym żąda ode mnie finansowego wsparcia. Znalazł się w bardzo trudnej sytuacji życiowej a ja jako jego córka jestem zobowiązana mu pomóc. Na koniec, dowiedziałam się, że ma dwóch synów i drugą żonę, którzy nigdzie nie pracują.
To wszystko spadło na mnie jak grom z jasnego nieba. Zupełnie się tego nie spodziewałam. Przez całe nasze spotkanie nie mogłam wyjść z podziwu, że istnieją tak nieżyczliwi i wyrachowani ludzie. Było mi bardzo przykro, że mój własny ojciec okazał się taką właśnie osobą. Porzucił mnie, gdy byłam bardzo mała, kiedy bardzo potrzebowałam jej uwagi, opieki i wsparcia, a teraz po prostu pojawił się w moim życiu i prosi o pieniądze. Najwyraźniej nie rozumie, że moja obecna pozycja to nie szczęście, ale ciężka codzienna praca i gdyby nie babcia, nie jest jasne, jak potoczyłyby się moje losy. Babcia jest jedyną osobą w moim życiu, o którą muszę się martwić i o którą się troszczę. Oczywiście odmówiłem mu bez skrupułów i specjalnych wyrzutów sumienia. Mam nadzieję, że już nigdy nie pojawi się w moim życiu. Pragnę w końcu wymacać tę osobę z mojej pamięci.




