Młode dziewczyny też kiedyś będą miały 50 lat

Artykuł jest prowokacyjny, więc od razu chcę wyjaśnić, że każdy ma prawo, aby wyrazić swoje zdanie.

Mam 51 lat, robię odważny makijaż i nigdy nie wstydzę się swoich zdjęć. Co jest nie tak, że lubię wstawiać je na facebooku?

Dlaczego 30-letnie kobiety często mówią „fee”,gdy widzą moich rówieśników na plaży czy coś w tym stylu?

Często widzę w internecie artykuły o tym, czego nie robić już po 40-tce, albo czego nie zakładać. Najciekawsze jest to, że są one pisane przez młode osoby. Skąd oni wiedzą, co mogę, a czego nie mogę zrobić? Dlaczego o kimś w ogóle decydują?

Obraża mnie czytanie o tych ograniczeniach. Noszę to, co mi się podoba. Makijaż wykonuję taki, jak lubię. Nie uważam wieku za powód, by pozbawiać się tego, co sprawia mi przyjemność.

Dlaczego nie mogę założyć krótkiej sukienki, jeśli na zewnątrz jest 30 stopni? Co to za bzdura?

Oczywiście rozumiem, że mężczyźni lubią patrzeć na młode, półnagie dziewczyny i wykorzystywać ich naiwność. Czy proszę o to, by na mnie patrzono? Nie jestem aż tak źle wyglądająca, jak sądzą młodsze kobiety. Nie doklejam rzęs, nie pompuję ust i nie robię botoxu w czoło. Jestem taka, jaką stworzyła mnie natura.

Do pewnego momentu nawet nie wiedziałam, co to jest cellulit. Potem przeczytałam o tym w internecie. Dzisiejsza młodzież wychowywana jest w dziwnych trendach i narzuconych standardach lalkowego piękna. W naszych czasach za piękną, uważano zupełnie inną, bardziej naturalnie wyglądającą kobietę. Widać to było w chodzie, inteligencji, zdrowiu i pielęgnacji, a nie w liczbie zabiegów kosmetycznych.

My, 50-letnie kobiety, przeżyłyśmy coś, czego nie życzyłybyśmy młodszemu pokoleniu. Stawiałyśmy czoła ciężkim czasom, kiedy nic nie było w sklepach, a człowiek się cieszył z małej rzeczy, którą udało się gdzieś kupić. Jak młodzi ludzie, mogą porównywać nas do siebie? Wychowaliśmy ich, a teraz pozwalamy sobie na lekceważenie nas? Czy to nie wstyd?

Oceń artykuł
TwojaCena
Młode dziewczyny też kiedyś będą miały 50 lat