Irena w młodości straciła dziecko. Wiele lat później, gdy była już mężatką i zrobiła karierę lekarza, dowiedziała się, że przez swój młodzieńczy błąd, nie będzie mogła już zostać matką.
Pewnego dnia, zgłosiła się do niej dziewczyna, Julia, którą zostawił chłopak. Chciała pozbyć się dziecka.
– Julia, zastanów się dobrze. Ja w młodości popełniłam błąd i straciłam możliwość zostania matką – powiedziała kobieta młodej dziewczynie, która tak jak ona, chciała usunąć ciążę.
– Kiedyś byłam młoda i piękna. Gdy przyjechałam do stolicy, zapisałam się do szkoły medycznej. Mój ojciec był chirurgiem, a matka tak jak ja, ginekologiem w klinice, gdzie wszyscy ją szanowali i cenili. Postanowiłam pójść w ślady rodziców, a oni mnie wspierali. Jednak wkrótce nadeszło nieszczęście. Moja mama i tata ulegli wypadkowi i zginęli. Miesiąc później, dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Niestety, mój chłopak odszedł, gdy dowiedział się o dziecku.
– Straciwszy swoich najbliższych, dobrze wiedziałam, że nie będę w stanie sama poradzić sobie z maleństwem. Musiałam zdobyć zawód, gdyż na nikogo innego nie mogłam liczyć. Minęło dziesięć lat, zostałam odnoszącym sukcesy lekarzem i wreszcie spotkałam mężczyznę swoich marzeń. Wkrótce narzeczony mi się oświadczył.
– Później było nasze wystawne wesele i mieliśmy lecieć do Grecji na wspaniałe wczasy. Dziękowałam losowi, bo miałam wszystko, o czym marzyłam. Dobrze płatną pracę, kochającego męża, duży piękny dom. Niestety, nie mieliśmy dzieci, a wszystko dlatego, że wiele lat temu, gdy byłam studentką, straciłam dziecko. Lekarz pocieszał mnie jeszcze, że może leczenie przyniesie dobre rezultaty, ale na początku zalecił wyjazd i odpoczynek.
Tak też zrobiłam, spakowałam walizki, kupiłam bilety, ale wyleciałam na wakacje sama. Mój mąż w ostatniej chwili, miał jakieś pilne sprawy. Dwa tygodnie później, gdy wróciłam do domu, nie zastałam w nim męża, zostawił tylko notatkę. Odszedł do innej kobiety, która miała urodzić mu syna i życzył mi powodzenia. Wkrótce otrzymałam papiery rozwodowe, byłam załamana. Tylko praca odciągała mnie od myśli, o niewierności męża.
Irena opowiedziała Julii historię swojego życia. Chciała uświadomić jej, co musiała przejść przez to, że kiedyś usunęła ciąże i póżniej nie mogła mieć dzieci. Nawet mąż ją zostawił. Kiedy zbadała dziewczynę, stwierdziła, że ciąża jest już zbyt zaawansowana i za póżno jest na zabieg. Poprosiła Julię, aby jeszcze raz porozmawiała ze swoim partnerem i powiedziała mu, jak sprawa wygląda.
Na drugi dzień, młoda kobieta przyszła z walizkami do kliniki położniczej.
– Pani doktor, proszę mi pomóc. Rodzice kazali mi się wyprowadzić do ojca dziecka, a on, nie chce mieć ze mną nic wspólnego.
Kobieta długo nie myśląc, powiedziała:
– No to chodźmy.
Irena zabrała dziewczynę do swojego domu. Od tego dnia, nie bała się już, że zostanie sama. Siedem miesięcy później, przywitała razem z Julią piękną dziewczynkę, była bardzo szczęśliwa. Po pracy spieszyła się do domu, bo dwie, ukochane osoby już na nią czekały. Młoda mama, wyszła za mąż kilka lat później, ale drogi tych dwóch kobiet, już nigdy się nie rozeszły.



