Mąż nie chce przekazać mieszkania po cioci naszej najstarszej córce – spór o sprawiedliwy podział sp…

Ciocia mojego męża zostawiła mu w spadku niewielkie mieszkanie w sercu Warszawy. My z Jackiem mamy troje dzieci. Najstarsza córka, Marcelina, ma dziewiętnaście lat i jest studentką. Starszy syn, Piotr, ma dwanaście lat, a najmłodszy Adaś pięć. Nasze obecne mieszkanie jest przestronne, mamy trzy sypialnie, więc wszyscy mogą mieszkać wygodnie.

Ostatnio pokłóciliśmy się z Jackiem o to odziedziczone mieszkanie. Zasugerowałam, żeby zamieszkała tam Marcelina jest już dorosła, studiuje, niedługo może założyć własną rodzinę. Jacek uważa jednak, że taki podział jest nieuczciwy wobec chłopców. Zaproponował, że lepiej będzie sprzedać mieszkanie, a pieniądze, około 420 tysięcy złotych, podzielić równo między dzieci. Moim zdaniem to okropny pomysł, bo dzieci nie kupią nic sensownego za takie pieniądze. Może Marcelina kupiłaby tani samochód, a synowie czekaliby na swoją część do ukończenia osiemnastu lat.

Wierzę, że lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu. Chciałabym zapewnić chociaż jedno dziecko Marcelinie mieszkanie, zanim zacznie samodzielne życie, a gdy chłopcy dorosną, postaramy się im też pomóc. Jacek boi się, że jeśli Marcelina dostanie mieszkanie, popsują się jej relacje z braćmi twierdzi, że między nimi pojawi się zazdrość i będą się kłócić. Ja natomiast uważam, że chłopcy są jeszcze za młodzi, żeby w pełni zrozumieć całą sytuację. Jest czas, aby pomyśleć także o ich losie.

Nie rozmawialiśmy jeszcze z Marceliną najpierw sami chcemy to przemyśleć. Mieszkanie cioci wymaga poważnego remontu, jest w takim stanie, że nie nadaje się do zamieszkania, a my na razie nie mamy pieniędzy, by je wyremontować.

Patrzę na to wszystko i zastanawiam się, kto ma rację ja czy Jacek? Czy powinnam nalegać, czy rozsądniej jest przychylić się do jego propozycji? Może istnieje wyjście, którego jeszcze nie widzimy? Ta sytuacja przypomina mi, jak ważne jest, by decyzje dotyczące rodziny podejmować wspólnie, z rozwagą i wrażliwością. Czasem rozwiązanie nie leży w tym, co najprostsze, tylko w szukaniu kompromisu, który przyniesie nam wszystkim spokój.

Oceń artykuł
TwojaCena
Mąż nie chce przekazać mieszkania po cioci naszej najstarszej córce – spór o sprawiedliwy podział sp…