Lekarze poinformowali Ritę, że nigdy nie będzie miała własnych dzieci, bo to jest praktycznie niemożliwe. Kiedy mąż Rity, z którym była od 5lat, dowiedział się o tym, natychmiast zaczął pakować swoje rzeczy. Odszedł mówiąc, że nie może żyć z kobietą, która jest bezpłodna. Rita została całkowicie sama, że swoim bólem i żalem. Bardzo chciała zostać matką, a teraz oprócz tego, że nie będzie miała dzieci, to jeszcze nie miała męża. Kobieta pogrążyła się w rozpaczy i w takim stanie spędziła kilka następnych miesięcy.
Pewnego dnia, kiedy wracała do domu, zamyślona, zwróciła uwagę na hałas. Były to dwie kobiety, które ledwo stały na nogach, były nietrzeźwe. Jedna kobieta trzymała w ręku butelkę, a druga małe dziecko w wózku. Śmiały się wesoło na całą ulicę, a równolegle do ich śmiechu płakało dziecko. Rita podbiegła do nich i wyraziła swoje oburzenie. Zapytała, czy dziecko ma jakiś trzeźwych krewnych, bo pozostawienie go z tymi kobietami było niebezpieczne. Ale pijana matka tylko zaśmiała się w twarz Ricie i zaczęła obrzucać ją wyzwiskami. Kazały jej pilnować swoich spraw i poszły dalej, a po chwili płacz niemowlęcia był coraz głośniejszy. Rita czuła się nieswojo, nie mogła tego tak zostawić, bała się o życie tego dziecka. Postanowiła zadzwonić na policję i dalej szła za kobietami. Patrol przyjechał po kilku minutach. Kobiety zatrzymano, a dziecko zabrano do szpitala. Po pewnym czasie matka dziecka została pozbawiona praw rodzicielskich, a chłopiec trafił do domu dziecka.
Rita cały czas odwiedzała dziecko i tak się do niego przywiązała, że postanowiła je adoptować. Długo zbierała wszystkie potrzebne dokumenty i urządzała pokój dla swojego przyszłego malucha.
I wreszcie nadszedł ten długo oczekiwany dzień, kiedy Rita oficjalnie została mamą przepięknego chłopca.




