Był czas, kiedy pracowałam jako manager sieci kawiarni. Moje biuro znajdowało się na drugim piętrze budynku, tuż nad jedną z nich. Było to typowe biuro, składające się z dwóch pomieszczeń. W jednym z nich siedziałam z drugim managerem i księgową, a w drugim – szef. Nasz szef, Wiktor, był czterdziestoletnim, impulsywnym mężczyzną. Kiedy przychodziłam do pracy rano, udawałam się do pokoju szefa, aby uruchomić system za pośrednictwem jego komputera. Drzwi do jego pokoju były zawsze otwarte, ponieważ kawiarnia działała przez całą dobę. Czasami szef nawet nocował w biurze, a w jego pokoju znajdowała się kanapa i telewizor. Był żonatym mężczyzną, a jego żona kilka lat temu pracowała u nas w kawiarni i miała tu wielu znajomych, z którymi nadal utrzymuje kontakt.
Pewnego ranka poszłam do pokoju szefa, aby uruchomić system, i odkryłam walizkę w rogu pokoju, a na kanapie – pognieciony koc. Od razu zrozumiałam, co się dzieje. Ktoś mi kiedyś powiedział, że szef ma kochankę, Hannę, która także pracowała u nas w kawiarni. Nie raz widziałam, jak przytulał się do niej w kawiarni. Nie mogłam tego zrozumieć, bo przecież wiedział, że jego żona ma znajomych w naszej kawiarni. Czy nie obawiał się, że te plotki dotrą do jego żony?
Mieliśmy jedną sprzątaczkę, która była na bieżąco ze wszystkimi wydarzeniami i plotkami. Od niej dowiedziałam się, że szef był w trakcie jednoznacznej sytuacji z Hanną, gdy przybyła jego żona i ich nakryła. To, co robili, nie pozostawiało wątpliwości, że mają romans. Żona urządziła wielką aferę – rozbiła naczynia i nawet ciągnęła Hannę za włosy.
Prawdopodobnie po tej sytuacji, żona wyrzuciła go z domu. Dlatego przeniósł się do biura i zachowywał się tak surowo. Walizka w pokoju stała jeszcze kilka dni, co oznaczało, że żona mu jeszcze nie wybaczyła. Na moje szczęście, po tygodniu walizka zniknęła, a jego nastrój poprawił się. Udało im się pogodzić, a Hannę przeniesiono do innego lokalu należącego do naszej firmy. Nadal nie rozumiem, dlaczego Wiktor, wiedząc, że w kawiarni pracują znajomi jego żony, tak otwarcie flirtował, ani dlaczego jego żona mu wybaczyła?
Kiedy zobaczyłam walizkę w pokoju szefa, zaczęłam podejrzewać, że coś jest nie tak. Okazało się, że szef ukrywał coś okropnego.




