Niedawno przeprowadziłam się do innego kraju, znalazłam tam swoją miłość i jestem w ciąży z moim zagranicznym partnerem. Mam 45 lat, on 67. Kochamy się, ale obawiam się potępienia ze strony naszych krewnych. Czy powinnam zrezygnować z dziecka? Partner mówi, że zadba o dziecko, prosi mnie, abym je zatrzymała, a ja czuję się, jak pomiędzy młotem, a kowadłem.
Cała ta historia zaczęła się po zdradzie mojego męża. Wyrzuciłam go z domu, poszedł do swojej kochanki, a ja zostałam sama. Nasze dzieci są już dorosłe, starsza córka jest zamężna, a młodsza studiuje i mieszka w akademiku.
Moja bliska przyjaciółka, która dziesięć lat temu przeprowadziła się do Włoch, zaprosiła mnie do siebie na wypoczynek, sugerując, że jeśli chcę, mogę tam nawet zostać.
Wkrótce znalazłam tam dobrą pracę, zaoszczędziłam trochę pieniędzy, kupiłam mały kawałek ziemi, aby zbudować tam dom. Od dawna marzyłam o domu nad morzem i w końcu moje marzenie zaczęło się spełniać. Wtedy spotkałam zamożnego mężczyznę, który zatrudnił mnie, abym pomagała jego choremu ojcu, dbała o niego (z wykształcenia jestem pielęgniarką). Jego ojciec, pomimo wieku i choroby, był nadal pełen energii i był niesamowicie czarujący.
Od słowa do słowa zakochaliśmy się w sobie, a teraz zaszłam z nim w ciążę. Kochamy się, chcemy razem wychowywać dziecko, ale nie mogę zapomnieć o tym, że on jest już chory, stary i może nawet nie dożyć narodzin naszego dziecka. Ponadto, jego krewni mogą pomyśleć, że celowo zaszłam w ciążę, aby ubiegać się o jego majątek. A co powiedzą moje dzieci? Przecież powinnam już opiekować się wnukami, a teraz będę musiała znów zmierzyć się z macierzyństwem. Moje marzenia o budowie domku nad morzem z dzieckiem na rękach wydają się całkowicie nierealne. Co powinnam zrobić?



