Anna siedziała przed pracą w kawiarni, jedząc swoje ulubione ciastka. Przy stoliku naprzeciwko, siedziało dwóch mężczyzn, którzy dyskutowali o jakiejś dziewczynie w internecie:
– Spójrz na jej podbródek, jest okropny.
– Jej podbródek jest w porządku, ale nos to katastrofa. Jak ona nie wstydzi się wstawiać swoje zdjęcia?
Te komentarze sprawiły, że dziewczyna wróciła myślami do swojego dzieciństwa. Pamiętała, jak matka mówiła ojcu: „Nasza Ania może nie jest piękna, ale może być mądra”.
Musiała spędzać całe dzieciństwo na czytaniu książek, bo matka chciała zrobić z niej geniusza. Kiedy Ania poszła na studia, zrozumiała, że nigdy nie będzie tak zgrabna i kobieca, jak jej koleżanki. Postanowiła więc posłuchać mamy i pilnie się uczyć, aby być kochaną za swoją inteligencję.
Przyjaciółka dziewczyny wyjechała w delegację i poprosiła ją o zaopiekowanie się jej kotem i kwiatami, ponieważ jej mąż, często o tym zapominał. Kobieta wyszła więc z kawiarni i udała się do mieszkania Moniki. Weszła do środka, nakarmiła kota i podlewała kwiaty. Z jakiegoś powodu, przypomniała sobie dawną piosenkę, którą nuciła, a potem zaczęła do niej tańczyć.
Zanim się zorientowała, na progu pojawił się mąż jej przyjaciółki i jego kolega Mirek. Ania się zawstydziła, potknęła się o kota i uderzyła w głowę. Obudziła się w szpitalu. Lekarz uspokoił ją i powiedział, że ma lekki wstrząs mózgu.
Na stoliku obok jej łóżka, leżał duży bukiet białych róż, a obok niego paczka. Gdy dziewczyna otworzyła pakunek, zobaczyła owoce i jej ulubione ciastka. Anna myślała, że to od męża Moniki, ale tak nie było. W kwiatach znajdowała się karteczka, były od Mirka.
Mężczyzna zaprosił ją na randkę, gdy tylko została wypisana ze szpitala. Dopiero wtedy uwierzyła w siebie i w swoją przyszłość.

