Joanna miała zaledwie 19 lat, gdy zaszła w nieplanowaną ciążę. Pełna nadziei i obaw słyszała wiele przerażających historii o porodach od swoich koleżanek i przyjaciółek. Była więc pełna strachu przed nadchodzącymi narodzinami. Kiedy nadszedł czas i lekarz skierował Joannę na oddział położniczy.
Dziewczyna wpadła w panikę, ale pielęgniarka, która ją przyjęła, powiedziała: – Kochanie, nie martw się, nie zdążysz nawet zauważyć, jak twoje maleństwo będzie leżeć na twojej piersi.
Poród przebiegł idealnie. Joanna zrozumiała, że wszystkie opowieści koleżanek okazały się kłamstwami. Z niecierpliwością czekała na wypisanie.
– Kochanie. Gratulacje, zostałeś ojcem uroczej córeczki – obwieściła mu dumna.
– Córeczki? Jak córeczki? Jesteś pewna?
– No, Andrzej, dlaczego się dziwisz. Już na USG powiedzieli nam, że urodzi nam się córka. Co cię tak dziwi. Czekamy na ciebie.
– Na USG nic nie było widać. Miałem mieć syna! Jaka córeczka? – wrzeszczał młodzieniec do słuchawki.
To był okropny dzień dla Joanny, a jeszcze bardziej się zasmuciła, gdy dowiedziała się, że jej sąsiadka z sali porzuciła swoje dziecko.
– Co się stanie z tą dziewczynką? – zapytała Joanna pielęgniarkę, kiedy ta przyszła zobaczyć, czy wszystko w porządku.
– No cóż, dziecko nie miało szczęścia… Mała trafi do domu dziecka. Jeśli będzie mieć szczęście, zostanie adoptowana, jeśli nie, to będzie dorastać bez rodziny.
Wtedy Joanna wstała z miejsca, poszła w stronę pokoju, gdzie leżały wszystkie niemowlęta, w tym córka Joanny. Spojrzała na swoją córkę, potem na dziewczynkę, która została porzucona i nagle obudziło się w niej takie dziwne uczucie, że natychmiast poszła do swojej położnej i powiedziała, że chce adoptować córkę swojej sąsiadki z sali. Matka Joanny stanęła po jej stronie. Miała duży dom, do którego przeprowadziła się Joanna ze swoimi dwoma córkami.
Andrzej złożył pozew o rozwód, ale nie z powodu drugiej córki. Nie cieszył się nawet z pierwszej i szczerze wierzył, że USG się pomyliło. U Joanny wszystko jest w porządku. Obecnie spotyka się z innym mężczyzną. Wkrótce planują ślub, na którym dwie małe księżniczki Joanny przyniosą obrączki dla nowożeńców, symbolizując powstanie ich nowej rodziny.




