Jestem przyjacielem Jacka i Kasi, często odwiedzałem ich dom. Ogólnie dobrze ich znałem.
Opowiem wszystko po kolei. Kran w łazience w ich domu zepsuł się. Kasia to zauważyła, ciągle prosiła Jacka, żeby naprawił ten cholerny kran, ale w odpowiedzi usłyszała:
– Nie mam czasu, ciągle mi zawracasz głowę z tym kranem.
– Wczoraj cały dzień leżałeś na kanapie, mówiąc, że możesz rozwiązać ten problem w pół godziny. Teraz też nie masz czasu?
Jacek postał przed lustrem przez kolejne pięć minut i wyszedł.
Cóż, był egoistycznym narcyzem, ciągle przechwalającym się przed swoimi znajomymi, swoimi małymi i dużymi zasługami. Ciągle czymś się chwalił i miał się za lepszego od innych.
Chodził na różne spotkania towarzyskie i zabierał ze sobą Kasię, ale zawsze się tam nudziła. Przed wyjazdem Jacek kazał jej wezwać hydraulika, niech naprawi ten kran. Kasia tak zrobiła.
Następnego dnia przyszedł Paweł – przystojny, wysoki i milczący mężczyzna. Naprawił kran w łazience w 15 minut. Powiedział, że rzucił też okiem na kran w kuchni i go dokręcił.
– Zapłacę tylko za kran w łazience. Nie zgadzałam się na dwa.
– Jasne, nie ma problemu. Jestem po prostu taką osobą. Uważam, że w domu wszystko powinno być w porządku. A propos, masz tam stopioną wtyczkę od kuchenki. To niebezpieczne.
– Wielkie dzięki za ostrzeżenie. Elektrykiem też jesteś?
Paweł lekko się uśmiechną i przytakną wzruszając ramionami. Umówili się, że następnego dnia zrobi tę wtyczkę od kuchenki.
Wieczorem przyszedł Jacek, Kasia opowiedziała mu o hydrauliku, jak wszystko naprawił.
– W porządku, odpowiedział Jacek. – Niech wszystko naprawi, dam mu więcej pieniędzy.
Niedawno Jacek oznajmił swoim przyjaciołom:
– Czy wiesz, że ten głupi hydraulik zakochał się w Kasi. – Kasia spojrzała wtedy na Jacka z zaciekłą nienawiścią.
Od tamtych dni minęły dwa miesiące, Paweł często odwiedzał Kasię, aby coś naprawić w domu, robił to za darmo, a potem siedział i pił z nią herbatę. W pewnym momencie Kasia zdała sobie sprawę, że podoba jej się jego milczenie.
A potem Jacek dostał awans i przeniesienie do innego miasta. Kazał Kasi spakować swoje rzeczy. Ale ona odpowiedziała mu:
– Nie, nigdzie nie jadę.
Paweł wyszedł bez niej. Kasia spakowała swoje rzeczy i zamieszkała z Pawłem. Ostatnio, kiedy ich widziałem, Kasia była w ciąży i wyglądała na bardzo szczęśliwą.




