Hubert zostawił swoją żonę, kiedy w jego życiu pojawiła się Iwona. Doszedł do wniosku, że nie kocha już Julii i poważnie zaczął myśleć o rozwodzie

Julia nigdy nie pomyślałaby, że jej ukochany mąż, po tylu latach małżeństwa, może pewnego dnia, tak łatwo ją zostawić. Przecież kobieta i jej mąż Hubert, znali się od liceum, potem poszli razem na studia. Dopiero na drugim roku, zorientowali się, że oboje coś do siebie czują i wcale nie są przyjaciółmi.

Nie spieszyło im się jednak z wyznaniem tego, co czują. Między nimi trwała rywalizacja o to, kto pierwszy się podda i wyzna swoje uczucia. W efekcie dopiero po 3 latach, chłopak zdecydował się powiedzieć Julii, że się w niej kocha. Pół roku później, para w końcu wzięła ślub, żyli razem szczęśliwie, kochali się i rozumieli bez słów. Wszystko byłoby nadal dobrze, tylko że wielkie uczucie Huberta do żony, stopniowo wyparowało, a w końcu nic z niego nie pozostało.

Mężczyzna nie chciał powiedzieć o tym Julii, bo wiedział, że to by ją zabolało. Po prostu żył z nią w nadziei, że ona się nim znudzi, bo jego zdaniem, ich małżeństwo było skazane na niepowodzenie. Później w biurze, w którym pracował Hubert, pojawiła się Iwona, dziewczyna o rok młodsza od jego żony. Zakochał się od pierwszego wejrzenia i wkrótce postanowił zostawić Julię dla koleżanki. Fakt, że mąż odszedł do innej kobiety, sprawił, że serce Julii pękło na tysiąc kawałków.

Oceń artykuł
TwojaCena
Hubert zostawił swoją żonę, kiedy w jego życiu pojawiła się Iwona. Doszedł do wniosku, że nie kocha już Julii i poważnie zaczął myśleć o rozwodzie