Gdy skończyłam 16 lat, rodzice wyrzucili mnie z domu, a teraz chcą ode mnie pomocy

Mijało 8 lat od mojego ostatniego kontaktu z rodzicami, gdy nagle zadzwonił do mnie mój ojciec. Okazało się, że matka wyrzuciła go z domu, tak jak i mnie kiedyś, i teraz szuka miejsca, gdzie mógłby pomieszkać, dopóki nie stanie na nogi. Liczył, że obudzi we mnie litość i miłość córki do ojca, ale po nich nie ma już śladu. Zniknęły w momencie, gdy pomagał mojej matce spakować mnie, gdy pozbywali się mnie z domu. Jesteście ciekawi z jakiego powodu wyrzuca się 16-sto latkę na bruk?

Gdy byłam jeszcze w liceum poznałam przystojnego chłopaka i od razu się w sobie zakochaliśmy. Mieliśmy po szesnaście lat, kiedy zaszłam w ciążę a nasi rodzice nie zrozumieli, że nasze uczucia są tak poważne, że nawet dziecko nas nie przerażało. Robili wszystko, aby nas rozdzielić — próbowali go przekupić a mnie moja mama namawiała abym zrezygnowała z dziecka i kontynuowała naukę. Tymczasem my staraliśmy się zarobić jak tylko mogliśmy. Ja robiłam manicure w domu a Jacek zatrudnił się jako ochroniarz w klubie sportowym.

Pieniądze były marne, ale nie poddaliśmy się. W końcu rodzice, aby nas rozdzielić, po prostu wyrzucili nas oboje z domu, gdy byłam już w ósmym miesiącu ciąży. Dzięki babci Jacka, która nas przyjęła i we wszystkim nas wspierała mieliśmy gdzie mieszkać i co jeść. Materialnie nie mogła nam wiele pomóc, ale zwróciła się do wszystkich swoich znajomych i wszyscy razem zebrali masę ubrań i zabawek, które pozostały po ich dzieciach. Dzięki nim Jacek znalazł jeszcze jedną pracę dorywczą, w sklepie ze sprzętem sportowym. Po porodzie znowu zaczęłam robić paznokcie w domu i powoli wszystko zaczęło się układać. Gdy Jacek osiągnął pełnoletność, zarobki znacząco się polepszyły, bo teraz mógł oficjalnie podjąć pracę.

Niedługo później on i jego przyjaciel rozpoczęli swój własny biznes – mały klub sportowy dla amatorów sportów walki. Biznes zaczął prosperować na tyle, że mogliśmy sobie pozwolić na zakup mieszkania, ale nigdy nie zapomnieliśmy o babci Jacka. Teraz była nasza kolej, aby jej pomóc, bo była już naprawdę stara. Przez cały ten czas nasi rodzice nie interesowali się nami. Dowiadywaliśmy się od znajomych, że ojciec Jacka awansował w pracy, że moi rodzice poprawili swoje warunki mieszkalne, ale ostatnio obie rodziny mają problemy. Dziwnie, że po tak długim czasie mój ojciec ma tupet, aby poprosić nas o pomoc. Przecież sami z nas zrezygnowali, dlaczego teraz naciskają na odnawianie kontaktów?


Oceń artykuł
TwojaCena
Gdy skończyłam 16 lat, rodzice wyrzucili mnie z domu, a teraz chcą ode mnie pomocy