Marek był radością Aleksandra i Ludmiły. Ludmiła zaszła w ciążę, kiedy nie myślała już o kolejnym dziecku, miała wtedy prawie czterdzieści lat. Miała już dwoje dorosłych dzieci, które mieszkały osobno. A tu nagle – nowe maleństwo. Syn urodził się słaby, z trudem go uratowali. Mimo to był bardzo inteligentny i świetnie się uczył. W szkole był najlepszy, dzięki temu już w liceum dostał indeks na wyższą uczelnię, co dawało wielkie nadzieje. W piątym roku studiów przyszedł do domu z dziewczyną i oznajmił, że jest to jego narzeczona. Weronika zewnętrznie nie pasowała do Marka – była niesamowicie piękna: długie czarne włosy, figurę miał jak modelka, długie nogi i jasnozielone oczy. Ludmiła od razu zaczęła wątpić w jej intencje.
Zastanawiała się, dlaczego taka piękna dziewczyna zainteresowała się jej synem. Byli zamożną rodziną. Czyżby, kierując się chęcią zysku, obmyśliła plan związania się z Markiem? Wtedy powiedziała jej wprost, że jeśli ośmieli się zranić jej syna, gorzko tego pożałuje. Próbowała dowiedzieć się od Weroniki, co ją skłoniło do zainteresowania się Markiem. Jednak Weronika utrzymywała, że go kocha. Ludmiła dała jej spokój dopiero, gdy urodził się wnuk. Mały Jurek był bardzo kochany i rozpieszczany przez dziadków. Stał się dla nich prawdziwym promykiem szczęścia. Ale po kilku latach Marek ogłosił, że on i Weronika rozwodzą się. Pojawił się jej były mąż i postanowiła do niego wrócić. Planowała zabrać dziecko. Wtedy Ludmiła się rozzłościła, odnalazła Weronikę i groziła jej, żeby nie próbowała zabrać wnuka.
Ale Weronika powiedziała jej, że Jurek nie jest synem Marka, ale jej byłego męża. Ludmiła zażądała testu na ojcostwo. Wyniki sama odczytała przed synem, Weroniką i jej kochankiem. Okazało się, że Jurek jest synem Marka. Kochanek Weroniki był rozczarowany, poczuł się oszukany i niedługo po tym ją opuścił. Weronika zaczęła prosić Marka o powrót, a on zdołał jej wybaczyć. Niedługo potem urodziła się ich córka. Życie toczyło się dobrze. Marek to człowiek, który bardzo ceni rodzinę.
Dopiero na łożu śmierci Ludmiła przyznała, że skłamała – Jurek nie jest synem Marka. Zataiła prawdę, bo nie chciała stracić wnuka. Wtedy Weronika się rozpłakała i dziękowała jej, bo lepszego męża niż Marek nigdy by nie znalazła, a przez swoją nierozważność, mogła go stracić.




