Gdy Jurek z wyróżnieniem ukończył studia doktoranckie, ojciec podarował mu pudełko. Myślał, że w środku jest drogi prezent, ale gdy zobaczył, co jest wewnątrz, pomyślał, że ojciec z niego drwi. Był rozczarowany.

Jurek włożył wiele wysiłku, aby ukończyć studia z najwyższymi ocenami. Sam nie przywiązywał do tego papierka absolutnie żadnej wartości, robił to raczej dla ojca, który był dumny z dobrych wyników syna. Ojciec Jurka był zamożnym człowiekiem. Chłopak liczył na to, że ojciec da mu drogi prezent na zakończenie szkoły wyższej. Już od dziecka marzył o własnym samochodzie, a ojciec o tym dobrze wiedział. Dla ojca kupno samochodu dla syna nie byłoby dużym wydatkiem.

Oczekując otrzymania drogiego prezentu, Jurek przyniósł ojcu swój dyplom. Ojciec uważnie na niego spojrzał i powiedział: – No cóż, synu, jesteś bardzo zdolny. Naprawdę się postarałeś, jestem z ciebie dumny. Za to zasługujesz na nagrodę! Dam ci coś, co mi się bardzo podobało. Ojciec podał mu pudełko. Jurek był zaskoczony, ale przyjął go. Otworzył je i zobaczył w środku książkę- „Idiota” Dostojewskiego. Chłopak był rozczarowany, uważał, że ojciec z niego zadrwił. Bardzo się na ojca zdenerwował i przestał z nim rozmawiać. Szybko znalazł pracę i przeprowadził się na drugi koniec kraju, by być jak najdalej od ojca. Obraza paliła jego duszę. Po przeprowadzce nie utrzymywał kontaktu z ojcem, odrzucał wszystkie próby nawiązania rozmowy.

Potem Jurek poznał dziewczynę, ożenił się z nią i urodziły mu się dzieci, a jego ojciec nawet nie widział swoich wnuków ani nie znał żony syna.

Niby wszystko u Jurka było w porządku, ale jedno nie dawało mu spokoju – obraza. Zerwanie kontaktów z ojcem stało się nierozwiązanym problemem, który nieustannie go męczył.
Żona doradziła mu, żeby w końcu porozmawiał z ojcem. W końcu obraził się na niego z takiego błahego powodu. Jurek posłuchał żony i pojechał do domu rodzinnego. Widać było, że jest opuszczony. Sąsiedzi powiedzieli, że mieszkańcy przeprowadzili się, ale zamki były te same, więc Jurek bez problemu wszedł do środka.
Przechadzał się po domu, wspominając swoje beztroskie dzieciństwo. W swoim pokoju natknął się na pudełko, które otrzymał od ojca i książkę. Przeglądał strony i znalazł między nimi klucz od samochodu. W tym momencie naprawdę poczuł się jak tytułowy bohater książki – idiota.

Oceń artykuł
TwojaCena
Gdy Jurek z wyróżnieniem ukończył studia doktoranckie, ojciec podarował mu pudełko. Myślał, że w środku jest drogi prezent, ale gdy zobaczył, co jest wewnątrz, pomyślał, że ojciec z niego drwi. Był rozczarowany.