Tego lata, wraz z przyjaciółką, postanowiłyśmy wybrać się na niezapomnianą wycieczkę. Ułożyłyśmy dosyć długą trasę. Na początku myślałyśmy, że będzie to zbyt trudne, ze względu na długie podróże pociągiem, ale potem doszłyśmy do wniosku, że powinno być ciekawie i zabawnie. Spakowałyśmy plecaki i wyruszyłyśmy w drogę.
Kupiłyśmy bilety do przedziału sypialnego. Włączyłyśmy naszą muzykę, śpiewałyśmy, opowiadałyśmy dowcipy, było bardzo wesoło. Jedno miejsce, na samej górze, było puste. Na następnym przystanku, ktoś zapukał do przedziału. Otworzyłyśmy drzwi i zobaczyłyśmy starszą kobietę z kilkoma torbami, chustką na głowie, a jej ubranie pachniało wsią.
Musiałyśmy ściszyć muzykę i uważać na słowa, bo nieładnie było przeklinać przy starszej pani. Kobieta weszła do przedziału i patrząc na nas, zapytała:
– Czy moje miejsce jest na górze?
Natychmiast zrozumiałyśmy, że musimy się z nią zamienić. Jednak ona dodała gwałtownie:
– Siadajcie, wiem, jak się wspinać.
Bez większego wysiłku, w ciągu minuty, znalazła się na górze i powiedziała:
– Teraz wyjdźcie na chwilę, póki babcia zmienia ubranie!
Nie sprzeciwiłyśmy się i opuściłyśmy przedział. Kilka minut później, zawołała nas z powrotem. Weszłyśmy do środka i nie mogłyśmy uwierzyć własnym oczom. Na stoliku czekał na nas bogaty posiłek, a aromat sprawiał, że przełykałyśmy ślinę.
– No co tak patrzycie, jak owce na marchewkę? Usiądźcie i rozkoszujcie się domowym jedzeniem. Możecie też włączyć jakąś muzykę, nie jesteśmy na stypie!
Ucieszyłyśmy się, a po pysznym obiedzie, starsza pani zaczęła nam opowiadać o swoim życiu. Okazało się, że pracowała kiedyś jako listonosz, potem na kolei, a nawet była raz na dużej wyprawie. Jej życie było pełne różnych wspomnień, a my słuchałyśmy z otwartymi ustami do późnej nocy.
Następnego dnia rano, sąsiadka wyjęła z torebki wino domowej roboty i poczęstowała nas. Zrozumiałyśmy, że to wspaniała osoba i opowiedziałyśmy jej trochę o sobie i o tym, dokąd jedziemy. Życzyła nam dobrej podróży. Wymieniłyśmy się kontaktami i wysiadła dwa przystanki przed nami. Nigdy jej nie zapomnę. Przy niej szybko minęła nam podróż.
Czy spotkaliście kiedyś taka super babcię?


