Denerwuje mnie to, że mój mąż, zostawia mnie we wszystkie ważne dla kobiet „święta” i biegnie do swojej siostry.

Wszystkie moje przyjaciółki zawsze chwalą się prezentami na 8 marca, romantycznymi kolacjami z mężami, a ja wiem, że tym razem ten dzień będzie taki sam, jak poprzedni.

14 lutego i 8 marca zawsze obchodzę sama, ponieważ mój mąż w te dni ciągle biega do swojej siostry – pocieszać biedną, samotną, skrzywdzoną kobietę. Siostra męża, Kamila, jest od niego starsza o 3 lata, a ode mnie – o 9 lat, ale czasami mam wrażenie, że to ja jestem od niej starsza, ponieważ zachowuje się jak kapryśna 18-letnia dziewczyna. Ma już 33 lata, ale jej ostatnie poważne związki skończyły się 10 lat temu. Od tego czasu Kamila nie nawiązywała żadnych relacji.

Myślisz, że nie proponowali jej spotkań, związków? Mówi, że to ona odrzuciła wszystkich, ponieważ trafiali się jej tylko idioci, alkoholicy, nieudacznicy i inni antybohaterowie.
Moja babcia zawsze mówiła: „Nie ma co narzekać na lustro, kiedy twarz jest krzywa”. I to jest trafne w tym przypadku. Mąż próbował kilka razy zapoznać siostrę ze swoimi starszymi kolegami. Organizowaliśmy nawet podwójne randki, ale wszystko na marne. Na wszystkich randkach Kamila zachowywała się tak, jakby była jakąś boginią zstępującą z nieba, a my, zwykli śmiertelnicy, marnujemy jej czas.

Potem chyba zrozumiała, że z takim nastawieniem daleko nie zajedzie i zmieniła taktykę: rzucała się na każdego mężczyznę i była bardzo bezpośrednia. A potem dziwiła się, że trafiają jej się tylko idioci. Oczywiście, każdy mężczyzna uciekłby od takiej daleko!
Już nie pamiętam, kiedy ostatnio świętowaliśmy wspomniane święta razem z mężem. Za każdym razem on mówi to samo: – Z tobą mogę pójść do restauracji w dowolnym dniu, a Kamili jest ciężko, potrzebuje moralnego wsparcia w tych okresach.
Oczywiście, ona potrzebuje wsparcia, a ja sobie poradzę.
Kto w ogóle wymyślił te absurdalne święta?!

Nie potrzebuję niczego: ani randek, ani prezentów. Kocham swojego męża, ale jeśli to nadal będzie trwało, to oni z siostrą będą razem obchodzić wszystkie święta, nie tylko te „kobiece”.

Oceń artykuł
TwojaCena
Denerwuje mnie to, że mój mąż, zostawia mnie we wszystkie ważne dla kobiet „święta” i biegnie do swojej siostry.