Arleta nalegała, żeby Paweł kupił właśnie to mieszkanie. Dopiero później Paweł uświadomił sobie, jak ona owinęła go sobie wokół palca i w jaki perfidny sposób go wykorzystała.

– Kochanie, może jednak kupiłbyś to mieszkanie?
Chłopak spojrzał na Arletę.
– Przecież sam o tym niedawno wspominałeś – kontynuowała jego dziewczyna.
Paweł zastanowił się nad tym przez chwilę: przez ostatnie pół roku bardzo oddalili się od siebie. On dużo pracował w swoim biurze, a ona prowadziła blog podróżniczy i często podróżowała po kraju. Wspólne mieszkanie mogłoby ich bardziej związać i ponownie zbliżyć.
– No to poszukajmy. – mężczyzna posadził dziewczynę na kolanach i wpisał zapytanie w przeglądarkę… Wybrali kilka ofert i już następnego dnia Paweł z Arletą pojechali obejrzeć pierwsze mieszkanie do kupienia.
Podczas, gdy Paweł oglądał mieszkanie, Arleta żywo rozmawiała z właścicielem, przystojnym chłopakiem młodszym od Pawła. Po trzech dniach, gdy już obejrzeli pięć mieszkań, dziewczyna nalegała, żeby ponownie zobaczyli pierwsze mieszkanie.
– To mieszkanie jest naprawdę wygodne, jasne i przestronne. – argumentowała.
– Ale cena jest zdecydowanie zbyt wysoka. – Paweł przedstawił swój punkt widzenia.
– Bardziej mi się podobało niż wszystkie inne. I warto zapłacić tę cenę, jaką domaga się za niego właściciel. – nie dawała za wygraną Arleta.

W końcu mężczyzna uległ namowom ukochanej. Pojechali jeszcze raz, obejrzeli, negocjowali. Udało im się wynegocjować rabat, więc Paweł postanowił kupić te mieszkanie. Arleta aż podskoczyła z radości.
Po miesiącu Paweł odebrał klucze i od razu postanowił pojechać do mieszkania.
– Dzień dobry – przywitały go babcie przy wejściu. – Nasza sąsiadka wyjechała godzinę temu. Nie ma jej.
– Jaka sąsiadka? – zdziwił się Paweł.
– No ta, która pokazywała Ci mieszkanie. Przyszedłeś tu razem z nią miesiąc temu, oglądać mieszkanie. Mieszkała tu już dziewięć miesięcy.
– Arleta? – zdziwił się Paweł.
– Tak, Arleta. – potwierdziła starsza pani.
Paweł szybko wszedł do mieszkania i natychmiast wybrał numer swojej dziewczyny.
– Co ty robiłaś w tym mieszkaniu przez ostatnie dziewięć miesięcy?
Nastała cisza.
– Ja, mieszkałam w nim z moim narzeczonym. Teraz razem wyjeżdżamy. Dzięki twoim pieniądzom nareszcie możemy się przeprowadzić.
– Możesz wyjaśnić to normalnie, co się dzieje?
– Nie kocham cię, Pawle. Kocham Maksa. Potrzebowaliśmy pieniędzy na przeprowadzkę, ale jego mieszkania nikt nie chciał kupić, więc postanowiłam je podsunąć tobie, żebyś je kupił. Nie martw się, dokumenty są w porządku.

Paweł postanowił zatrzymać mieszkanie. Zrobił mały remont i zaczął je wynajmować. Zamierza wynajmować je przez 5 lat, a później je sprzedać. Biorąc pod uwagę sytuację na rynku mieszkaniowym i wzrost cen nieruchomości, jest pewien, że uda mu się na tym mieszkaniu sporo zarobić.

Oceń artykuł
TwojaCena
Arleta nalegała, żeby Paweł kupił właśnie to mieszkanie. Dopiero później Paweł uświadomił sobie, jak ona owinęła go sobie wokół palca i w jaki perfidny sposób go wykorzystała.