Agnieszka spała, kiedy nagle o 2 w nocy zadzwonił telefon. Na drugim końcu linii był do bólu znajomy głos, a obok słodko chrapał mąż i dzieci.


Agnieszka już spała, gdy nagle telefon zaczął dzwonić. Spojrzała na zegarek – 2 w nocy.
– Agnieszka, musimy się spotkać, – powiedział nieznajomy przez telefon, – nie mogę tak dalej.
– Teraz? – zapytała Agnieszka, słysząc znajomy głos.
– Teraz, podaj swój adres, – krzyczał chłopak przez telefon.

Kilka lat temu Agnieszka i Kacper spotykali się, planowali ślub, ale rodzice chłopaka stanęli na ich drodze. Nie spodobała im się narzeczona, a konkretnie stan finansowy jej rodziny.
Mówili o Agnieszce różne straszne rzeczy, tak że Kacper uwierzył i już nie mógł na nią patrzeć. Oczywiście, rozeszli się. Agnieszka cierpiała, ale ostatecznie zdołała zapomnieć o nim i ruszyć dalej. Zbudowała swoje osobiste szczęście od nowa, krok po kroku. Tymczasem Kacper poślubił na początku córkę jednego z bardzo bogatych wspólników na polecenie rodziców, która urodziła mu syna, ale wkrótce po tym rozwiedli się. Z drugą żoną była ta sama historia.

A teraz, po drugim rozwodzie, Kacper zrozumiał, że nie może bez Agnieszki, a kiedy dowiedział się, że rodzice go okłamali, prawie oszalał. Mężczyzna zdobył numer Agnieszki i zadzwonił do niej. Agnieszka wyszła do kuchni, żeby nie obudzić męża i dzieci. Stała przed oknem, zdając sobie sprawę, że z Kacprem nie ma żadnej przyszłości, więc po prostu nacisnęła czerwoną słuchawkę.
– Kto to był? – zapytał jeszcze nie do końca obudzony mąż.
– Pomyłka. Chodź, chodź spać – Agnieszka ledwo wymusiła uśmiech.
– Sami nie śpią i nie dają innym spać, – mruknął mąż i poszedł za żoną.

Oceń artykuł
TwojaCena
Agnieszka spała, kiedy nagle o 2 w nocy zadzwonił telefon. Na drugim końcu linii był do bólu znajomy głos, a obok słodko chrapał mąż i dzieci.