Weronika miała swojego pierwszego chłopaka, gdy miała piętnaście lat. Ani jej matka, ani ojciec, nie mieli nic przeciwko, aby sie spotykali. Kiedyś sami byli młodzi, zakochali się i umawiali na randki. Jednak oboje uznali, że bliższe relacje, powinny być dopiero po ukończeniu osiemnastu lat, więc sądzili, że ich córka zrobi to samo. Rodzice uważali Weronikę za inteligentną i odpowiedzialną. Dobrze radziła sobie w szkole, miała same piątki, więc sądzili, że będzie na tyle mądra, że nie zrobi nic głupiego. Okazało się jednak, że Marysia i Adam mylili się, uważając, że nie ma potrzeby rozmawiać z córką na ten temat. Dziewczyna zdążyła wejść w dorosłość, a nawet zajść w ciążę, dużo wcześniej. Na początku nie zdawała sobie z tego sprawy, ale jej matka zaczęła zauważać zmiany w córce. Maria nie dopuszczała do siebie takich myśli i wmawiała sobie, że na pewno coś jej się wydaje.
Pewnego dnia, do rodziców zadzwoniła wychowawczyni Weroniki i powiedziała, że dziewczyna poczuła się źle i została zabrana do szpitala. Natychmiast pojechali tam w pośpiechu. Lekarz stał obok ich córki i o czymś z nią rozmawiał, wyglądała na przestraszoną. Marysia podbiegła do doktora i zapytała:
– Panie doktorze, co się stało?
– Pani córka jest w ciąży. Teraz jest już dobrze, można ją zabrać do domu. Jest w szesnastym tygodniu, będzie potrzebowała witamin i odpoczynku. Za tydzień proszę przyjść na wizytę i badania.
Rodzice stali i w milczeniu patrzyli na Weronikę. Wczoraj była dziewczynką, a teraz okazało się, że będzie mamą. Kobieta podeszła do córki i przytuliła ją ze łzami w oczach.
– Weronika, co Ty zrobiłaś?
– Nie spodziewaliśmy się tego po Tobie, ale teraz trzeba pomyśleć co dalej. Musimy się przygotować na nowego członka rodziny, wracamy do domu – dodał ojciec.
Po tym wydarzeniu, dziewczyna miała wiele trudności. Jej koledzy z klasy, nauczyciele, cała szkoła, przyjaciele, sąsiedzi i krewni, zaczęli plotkować i patrzyć na nią i jej rodziców dziwnym spojrzeniem. Chłopak i jego rodzice, wyrzekli się dziecka, nie chcieli mieć z nimi nic wspólnego.
Tylko ojciec z matką wspierali swoją córkę. Dzięki temu, wszystko ułożyło się dobrze i piętnastolatka urodziła córeczkę. Dziadkowie oszaleli na punkcie Zuzi i zrobili wszystko, by ich córka mogła kontynuować naukę i zdobyć wykształcenie. Weronika ma teraz 32 lata, niedawno wyszła za mąż. Zuzia jest już pełnoletnia i uwielbia swojego ojczyma. On też traktuje ją, jak własną córkę. Kobieta jest w ciąży ze swoim drugim dzieckiem i jest niezmiernie wdzięczna swoim rodzicom za wsparcie i za to, że dali jej szansę zostać matką.




