William przeprowadził się do niej, a jej siostra zaprosiła mnie i mojego męża w odwiedziny. Gdy pierwszy raz zobaczyłam jej narzeczonego, dosłownie opadła mi szczęka.

Słuchaj, muszę ci coś opowiedzieć o znajomej historii z moją przyjaciółką Agatą. Znamy się jeszcze z dzieciństwa, zawsze trzymałyśmy się razem, a los tylko nas do siebie zbliżył. Agata wyjechała do Warszawy na studia, tam została, znalazła pracę i wynajęła mieszkanie. Mimo odległości zawsze utrzymywałyśmy kontakt, odwiedzała mnie w wakacje, gadałyśmy przez telefon bez przerwy.

Jak skończyłam dwadzieścia lat, wyszłam za mąż i mamy dziś córeczkę. Rok temu z mężem podjęliśmy decyzję, że sami przenosimy się do Warszawy i wyobraź sobie, los tak chciał, że wynajęliśmy mieszkanie w tej samej dzielnicy, gdzie mieszka Agata.

Agata, teraz ma 27 lat, przez cały ten czas była sama. Dziwiło mnie to, bo jest piękną, wartościową kobietą. Ale ostatnio, całkiem niedawno, powiedziała mi, że w końcu z kimś zaczęła się spotykać. Ucieszyłam się naprawdę i od razu zaczęłam ją namawiać, by przedstawiła mi swojego wybranka. Odpowiedziała tajemniczo, że to jeszcze nie czas.

Poznałam go mniej więcej miesiąc później, kiedy jej nowy partner już z nią zamieszkał, a Agata zaprosiła mnie z mężem na kolację. Jak go pierwszy raz zobaczyłam powiem ci szczerze byłam w szoku. Przemek wyglądał na sporo starszego niż trzydzieści lat, twarz miał zmęczoną, wyglądał, jakby niejedną butelkę w życiu wypił. Niechlujny, wyglądał, mówiąc delikatnie, jak menel. Wymieniłam z mężem porozumiewawcze spojrzenia. Dopiero później wyszło na jaw, że Przemek nie ma pracy, ledwo skończył gimnazjum.

Naprawdę nie rozumiałam, dlaczego moja inteligentna, zadbana i piękna przyjaciółka związała się z kimś takim. Próbowałam z nią o tym pogadać, powiedzieć, co mnie gryzie, ale tylko się na mnie wydarła i kazała mi nie wtrącać się w jej sprawy. Powiedziała nawet, że chciałaby z nim dziecko, co mnie totalnie przeraziło. Sama myśl, że mogłaby mieć dziecko z takim człowiekiem, była dla mnie nie do przełknięcia. Naprawdę ciężko mi było zrozumieć, czemu właśnie jego wybrała, bo mimo że ludzie mają różne gusta, to tu kompletnie nie widziałam sensu.

Oceń artykuł
TwojaCena
William przeprowadził się do niej, a jej siostra zaprosiła mnie i mojego męża w odwiedziny. Gdy pierwszy raz zobaczyłam jej narzeczonego, dosłownie opadła mi szczęka.