Mój znajomy, Andrzej Kowalski, od zawsze marzył o wygodnym życiu na czyjś koszt. Robił wszystko, by zdobyć względy pewnej dziewczyny z bardzo zamożnej rodziny. Od razu widziałem, że nie kocha tej dziewczyny, więc nie mogło z tego wyniknąć nic dobrego. On był jednak przekonany, że bogata żona jest kluczem do jego szczęścia i beztroskiego życia. Może bym mu nawet uwierzył, gdyby nie fakt, że to nie ona umiała zarabiać pieniądze. Okazało się, że rodzina dziewczyny dorobiła się majątku dzięki jej mamie, która prowadzi kilka dużych sklepów w Warszawie.
Próbowałem przemówić mu do rozsądku:
Chyba nie wydaje ci się, że będą wspierać kogoś leniwego. Dobrze jest być niezależnym i mieć swoją pracę. Daj spokój. Czekamy na dziecko. Mają do mnie pełne zaufanie! cieszył się Andrzej.
Nie mogłem pojąć jego postawy. Tak się po prostu nie postępuje wobec ukochanej. Mężczyzna powinien pracować i utrzymywać rodzinę.
Po pewnym czasie byłem ciekaw, co słychać u Andrzeja. Zapytałem go, gdzie pracuje. Okazało się, że ani on, ani jego żona, Kinga, nie robią nic poza siedzeniem w domu. Przez cały dzień grają na komputerze, oglądają seriale albo śpią. Utrzymuje ich mama żony. Przyznam, że trochę im zazdrościłem, bo Andrzej zdobył to, o czym marzył.
Teściowa jest bogata, nigdy nie będziemy musieli pracować. chwalił się Andrzej swoim dostatnim życiem.
Może tak by trwało długo, ale pojawiły się kłopoty z interesami i dochody matki żony znacząco spadły. Musiała znaleźć zatrudnienie zarówno dla córki, jak i zięcia.
Minął miesiąc od naszej ostatniej rozmowy. Wtedy zadzwonił telefon: Andrzej z przejęciem poprosił mnie, żebym pożyczył mu dwadzieścia tysięcy złotych na dwa tygodnie.
Szukam pracy. Jak przejdę rozmowę, dostanę zaliczkę i oddam ci pieniądze. Jesteśmy zupełnie bez pieniędzy powiedział ze smutkiem.
Tak zakończyło się jego beztroskie życie. Od tego czasu zarówno on, jak i jego żona pracują. Oddał mi całą pożyczoną kwotę. I tyle z bogatej rodziny. Nie można liczyć na innych, trzeba polegać na sobie, być samodzielnym dopiero wtedy można czuć się bezpiecznie i szczęśliwie.




