Moja matka zrujnowała mi dzieciństwo. Teraz zaczęła angażować się w życie swojej wnuczki i ją też chce zniszczyć

Moja mama jest nauczycielką wf-u w szkole. Spędziła większość swojego życia ćwicząc, wcześniej była nawet baletnicą. Ma smukłą sylwetkę: wąska talia, brak cellulitu… Nadal uczy w szkole pomimo niedawnego urazu. Ja nie jestem tak szczupła jak mama – i to ją drażniło. Zawsze próbowała zaszczepić we mnie miłość do sportu, szczególnie też do tańca, w tym jej ukochanego baletu. Ale ja opierałam się: nie lubię aktywności. Mama zawsze nękała mnie, nazywała mnie świnią, prosiakiem. Mówiła, że jestem okropna, zabierała mi jedzenie, zmuszała do różnych diet.

To sprawiło, że popadłam w kompleksy już jako nastolatka. Na szczęście miałam wsparcie ojca, inaczej pewnie skończyłabym w szpitalu psychiatrycznym. Kiedy moi rodzice się rozwiedli, miałam 15 lat i postanowiłam zostać z tatą. Spotykałam się z mamą od czasu do czasu, ale potem znalazła nowego partnera i o mnie zapomniała. W życiu mojego taty też pojawiła się kobieta, z którą się świetnie dogadywałam. Dorosłam, teraz mam własną rodzinę. Moja córka, Natalia, niedawno skończyła 12 lat i trenuje koszykówkę. Jestem dumna z mojej córki i jej osiągnięć. Wszystko było w porządku, dopóki babcia nie zaczęła angażować się w życie swojej wnuczki.

Natalia nie znała mojej mamy i była zachwycona jej sylwetką. Zaczęły razem wychodzić na spacery, chodziły do kina, do teatru. Wydawało mi się, że dobrze się dogadują. Po pewnym czasie zauważyłam, że Natalia się zmieniła. Kiedyś uwielbiała słodycze, kanapki, teraz zaczęła odmawiać jedzenia. Zrozumiałam, co się dzieje. Poszłam i porozmawiałam z mamą, poprosiłam ją, żeby dała spokój mojej córce. Pokłóciłyśmy się i zabroniłam jej widywać się z wnuczką. Wpajała mojej córce swoje chore idee i Natalia zaczęła popadać tak jak ja w kompleksy. Nie wiem już co mam zrobić. Mama wpłynęła na nią tak bardzo, że rozmawiałam nawet ze szkolnym psychologiem. Zabroniłam córce kontaktować się z babcią. Jeśli dorośnie i sama zdecyduje, że chce się z nią spotykać – nie będę się sprzeciwiać, ale teraz ona nie chce mi wybaczyć. Pokochała babcię – tyrankę tak mocno, że każdy kto staje na jej drodze i chce dla niej dobrze, to wróg.

Oceń artykuł
TwojaCena
Moja matka zrujnowała mi dzieciństwo. Teraz zaczęła angażować się w życie swojej wnuczki i ją też chce zniszczyć