Mieliśmy finansowe trudności, dlatego nie mogłam pozwolić sobie na urlop macierzyński. Gdy zwróciłam się o pomoc do teściowej, zupełnie nie spodziewałam się odpowiedzi, której mi udzieliła

Z reguły, babcie uwielbiają spędzać czas ze swoimi wnukami, troszcząc się o nie z radością. Jednak moja teściowa nie należała do takiego typu babć. Mój związek z pierwszym mężem nie ułożył się dobrze, dlatego zdecydowaliśmy się na rozwód, nie chcąc psuć sobie nawzajem życia. Rozstaliśmy się w dobrych stosunkach, ale niestety nasza córka, która miała już 16 lat, nie była dla niego ważna. Po rozwodzie pracowałam bez dni wolnych i urlopów, starając się stanąć na nogi i zapewnić córce wykształcenie.

Minął zaledwie rok od rozwodu, kiedy spotkałam poważnego i cudownego mężczyznę, który zaakceptował mnie i moją córkę. Wszystko potoczyło się bardzo szybko i oświadczył mi się. Kiedy poznałam moją teściową, zrozumiałam, że nie mogę oczekiwać po niej niczego dobrego. Wyraźnie okazywała niezadowolenie z powodu mojego poprzedniego małżeństwa. Mimo to, mój mąż mnie bardzo kochał, nigdy nie miał żadnych zastrzeżeń i po roku od naszego szczęśliwego małżeństwa urodziła nam się córka.

Nasze mieszkanie było obciążone kredytem, dlatego nie mogłam sobie pozwolić na urlop macierzyński. Starsza córka zajmowała się maluchem. Chociaż bardzo kochała swoją siostrę, nie była z tego powodu zadowolona. Chciała spędzać czas ze swoimi przyjaciółmi, a nie opiekować się dzieckiem.

Po roku zrozumiałam, że tak dalej być nie może, ponieważ córka jest już dorosła i powinna organizować swoje życie, dlatego zwróciłam się o pomoc do teściowej. Jednak odmówiła, twierdząc, że zajmuje się dziećmi swojej córki. Nie winię jej za nic, ale jest mi przykro, że chętnie spędza czas z dziećmi swojej córki, a mojego dziecka nie chce nawet zobaczyć. Nie powiedziałam o tym mężowi. Nie chcę nastawiać syna przeciwko matce.

Oceń artykuł
TwojaCena
Mieliśmy finansowe trudności, dlatego nie mogłam pozwolić sobie na urlop macierzyński. Gdy zwróciłam się o pomoc do teściowej, zupełnie nie spodziewałam się odpowiedzi, której mi udzieliła