Byłam niedawno świadkiem ostrej dyskusji pomiędzy moją córką a wnuczką. Lena oznajmiła, że nie zamierza iść na studia, ale wyjdzie za mąż. Córka prawie zamarła w miejscu na jej słowa. Nastąpiła dłuższa chwila ciszy. Wszyscy w pokoju spojrzeli na siebie zaskoczeni i zaniepokojeni tym, co właśnie usłyszeli. Lena oparła się na oparciu fotela, wyraźnie zadowolona z siebie, że zdołała zaskoczyć swoją rodzinę.
– Kochanie, ucz się do matury, bo co jeśli zdasz ją na niski wynik?
– Mamo, nie potrzeba mi dobrych ocen, nie muszę nawet zdać matury. Nie pójdę na studia, bo po co? Znajdę sobie męża i założę rodzinę – odpowiedziała wnuczka nie odrywając nawet wzroku od ekranu telefonu.
– Lena, co Ty mówisz! Wykształcenie to ważna rzecz. To nie jest śmieszne – matka starała zachować spokój. – Wykształcenie daje Ci wiele możliwości w życiu. Nie chodzi tylko o karierę zawodową, ale także o rozwój osobisty i umiejętność radzenia sobie w różnych sytuacjach. Nie możesz tego lekceważyć.
– Henryk, powiedz coś swojej córce. Czy słyszysz jakie bzdury wygaduje? – zwróciła się do męża, który dotąd siedział cicho i czytał gazetę.
– O czym chcesz rozmawiać – mężczyzna nawet nie słuchał.
– O jej przyszłości. Co będzie, jeśli nie zda egzaminów?
– No cóż, dziewczyno, Twoja mama ma rację. Wykształcenie jest ważne i warto się uczyć. Na rodzinę jeszcze przyjdzie czas, a praca da Ci pieniądze i niezależność.
– A co jeśli mąż, którego wybiorę, będzie zarabiał na naszą rodzinę i nie będę musiała pracować? – kontynuowała Lena, wyraźnie uparta w swoim stanowisku.
Henryk odłożył gazetę na bok, spojrzał na swoją córkę, a potem na żonę, która siedziała zmartwiona obok niego.
– Dziecko, nawet jeśli znajdziesz męża, który będzie zarabiał wystarczająco, abyś nie musiała pracować, to czy naprawdę chcesz być całkowicie zależna od niego? – zapytał spokojnym głosem.
– No i co z tego? – parsknęła Lena.
– Chodzi o to, że nie będziesz miała wyboru ani niezależności. Zawsze warto mieć wykształcenie, bo nigdy nie wiadomo, co przyniesie życie.
– Poza tym – dodała jej matka – istnieje wiele zawodów, które mogą przynieść Ci satysfakcję i pasję. Nie ograniczaj się tylko do bycia żoną i matką. Zdobądź wykształcenie, rozwijaj swoje zainteresowania i pasje, a potem zdecyduj, co chcesz robić ze swoim życiem.
– Mamo, a czy Ty skończyłaś studia? Sama założyłaś rodzinę i wcale nie wyglądasz na nieszczęśliwą – zaśmiała się Lena.
– Czy Ty zwariowałaś? Jak możesz tak żartować! Najpierw trzeba się uczyć, a potem myśleć o życiu osobistym.
– Kilka lat studiowania, później obrona pracy dyplomowej i zostanę po takim czasie starą panną. Zajmę się całkowicie nauką i wiesz jak to się skończy? Zostawię Cię bez wnuków – powiedziała wnuczka.
Nie chciałam się wtrącać, ale na koniec postanowiłam dodać coś od siebie:
– Nie musisz być najlepsza we wszystkim, Lena – powiedziałam, łagodnie się uśmiechając, by nie stresować jej jeszcze bardziej. – Ważne jest, abyś starała się rozwijać i uczyć na bieżąco. A kto wie, może odkryjesz coś, co naprawdę Cię zafascynuje i sprawi, że zechcesz pogłębić to bardziej.
Lena westchnęła, zdając sobie sprawę, że jej rodzina nie odpuści.
– Dobrze, może macie rację. Ale nadal nie widzę sensu w zabieganiu o te wszystkie oceny i egzaminy.
Moja wnuczka jest już częściowo po egzaminach, ale nadal nikomu nie zdradziła swoich planów na przyszłość. Nie wiemy czy zechce iść na studia czy nie. Pomimo tego, że są rodzice i to na nich spoczywa największy ciężar, to chciałabym jeszcze raz porozmawiać z wnuczką. Tylko jak jej wytłumaczyć, że na miłość przyjdzie jeszcze czas, a teraz póki jest młoda, powinna skupić się na nauce? Wiem to sama po sobie, kiedyś nie było takich możliwości, ale gdybym jako młoda dziewczyna żyła w takich czasach jak teraz, uczyłabym się jak najwięcej, by zapewnić dobre życie swojej rodzinie.




