Ojcze! Czy byłeś tak zmęczony czekaniem na mnie, że poszedłeś do sądu? Ojciec odpowiedział na pytanie córki odpowiedzią, która sprawiła, że oczy wyskoczyły jej z orbit.
Olga została sierotą w wieku czterech lat. Nie pamiętała, jak jej matka została potrącona przez samochód sąsiada. Jej ojciec oddał życie za córkę. Z powodu ciężkiego losu, wcześnie się zestarzał i ledwo przeżył. Córka nigdy nie odwiedzała ojca. Po ślubie miała własne życie. Jej mąż sprzeciwiał się temu, że żona wydaje pieniądze na bezwartościowego mężczyznę, którym był jej ojciec. Jednak on liczył na starość na pomoc od niej.
Sąsiadka poradziła mu, żeby poszedł do sądu po alimenty. W sądzie spotkała go zapłakana córka.
– Tato! Czy naprawdę jesteś tak zmęczony czekaniem na mnie, że zabrałeś mnie do sądu? – zapytała Olga.
– Olgo, nie miałem nawet pieniędzy na chleb przez dwa dni. Miałem nadzieję, że mi pomożesz, ale może źle Cię wychowałem…
– Wiedziałeś, że nie mam pracy. Poza tym mój mąż kupował Ci jedzenie i przysyłał pieniądze. W tym momencie mąż Olgi wtrącił się do kłótni:
– Przestań manipulować. Co miesiąc wysyłałem Ci pieniądze. Nie powinieneś wydawać ich na głupoty.
Olga zaczęła płakać i odwróciła się.
– Mam Ci coś ważnego do powiedzenia – córka popatrzyła na niego.
– W tym czasie Twoja matka jeszcze żyła – odrzekł ojciec. Kiedy wróciłem z pracy, siedziała w kuchni i myślała o czymś. Zauważyłem obok niej paczkę. To była mała dziewczynka. Znalazła ją w pudełku obok kontenerów tranzytowych. Postanowiliśmy wychować ją jak własną córkę. Olgo to byłaś Ty. Zawsze Cię kochaliśmy. Wybacz mi, moja córko!
Ojciec wycofał pozew. Podczas rozmowy okazało się, że mąż Olgi nigdy nie odwiedzał jej ojca. Pieniądze wydawał na kobiety, imprezy i hazard. Była urażona, że zmarnowała tyle lat życia na bezwartościowego faceta. Kobieta przeprowadziła się do ojca i nareszcie byli szczęśliwi.



