Gabrysia obudziła się i zdała sobie sprawę, że już urodziła dziecko. Zadzwoniła do Igora i powiedziała mu, że został ojcem. Przez chwilę mężczyzna milczał, a potem to się stało…
Gabrysia obudziła się w jasnym słońcu i nie od razu zdała sobie sprawę, gdzie się znajduje. Białe ściany, sala szpitalna. A potem przyszło zrozumienie. Uderzyło w nią jak fala i wiele różnych ciepłych uczuć naraz wkradło się do jej duszy. Kilka godzin temu urodziła swoje pierwsze dziecko. To wyjątkowy moment dla każdej kobiety. Narodziny dziecka są cudem samym w sobie.
Syn Gabrysi był długo wyczekiwany. Ona i jej mąż marzyli o dzieciach od pięciu lat, ale z jakiegoś powodu to się nie udawało. Kobieta przypomniała sobie, że nie podzieliła się jeszcze tą wiadomością z mężem.
Po porodzie stała się słaba i zasnęła. Igor został wysłany w podróż służbową tydzień temu. Miał nadzieję, że zdąży wrócić do porodu, ale wszystko zaczęło się tak nagle. Musiała jechać bez niego, ale najważniejsze, że wszystko poszło dobrze.
Wybrała numer swojego męża.
– Dzień dobry, nowy tatusiu.
– Dzień dobry. Jaki tatuś?
– Igor, urodziłam Twojego syna.
Przez chwilę mężczyzna milczał, a potem nastąpił emocjonalny wybuch:
– Gabrysiu, mówisz poważnie? Jestem teraz ojcem? O mój Boże! Jak było? Wszystko w porządku? A nasze dziecko? Boże, tak mi przykro, że nie było mnie w tym kluczowym momencie. Cholerna robota! Bolało jak cholera? Długo to trwało? O mój Boże, nie mogę w to uwierzyć!
– Wszystko poszło dobrze. Oczywiście bolało, ale to naturalne. Kiedy zobaczyłam naszego synka, natychmiast zapomniałam o wszystkim, co przeżyłam. Trwało to kilka godzin, nie jestem pewna. Każda minuta była jak wieczność.
– Marzę tylko o tym, żeby zobaczyć Ciebie i nasze dziecko. Do diabła z pracą i tak miałem wrócić jutro. Nic strasznego się nie stanie jak przyjadę dzisiaj. Poczekaj na mnie, kochanie! Już się pakuję i pędzę na dworzec. Poczekaj na mnie…
– Poczekamy na Ciebie – uśmiechnęła się kobieta.
Po rozmowie z mężem Gabrysia leżała przez kilka minut, patrząc w sufit, uśmiechając się marzycielsko i czekając na męża.




