Sylwia i Patryk spotykali się trochę ponad rok. Kiedy się poznali, mieli po 17-18 lat. Spotkali się przypadkiem w szkole. Patryk przyszedł tam do swojego kolegi, sam uczęszczał do innej szkoły. Sylwia od razu mu się spodobała, więc zaprosił ją na randkę. Cały wieczór spacerowali po mieście rozmawiając. Mieli podobne zainteresowania, rozumieli się bez słów i dobrze czuli się w swoim towarzystwie. Spotykali się ponad rok, ale przez cały ten czas, ani razu nie padło słowo KOCHAM. Wkrótce Patryk skończył szkołę i postanowił pójść do wojska. Sylwii nie podobał się ten pomysł, ale musiała pogodzić się z decyzją ukochanego. Podczas, gdy Patryk odbywał służbę, Sylwia studiowała i czekała na niego. Wszyscy przyjaciele mówili jej, że czekanie nie ma sensu, bo przecież nie składał jej żadnych obietnic, ale ona nie chciała ich słuchać.
Po odbyciu zasadniczej służby wojskowej, Patryk poinformował swoją dziewczynę, że zgłosił się na ochotnika na wyjazd na misję do Afganistanu. Sylwia płakała i protestowała, a Patryk przekonywał ją, że robi to dla nich, bo wyjazdy na misję są dobrze płatne. Jak postanowił, tak zrobił, a Sylwia nie miała nic do powiedzenia.
Jakieś trzy miesiące po wyjeździe, Rodzice Patryka dostali informację, że ich syn zginął podczas jednej z akcji. Tę wiadomość przyniósł Sylwii najlepszy przyjaciel Patryka, Dawid. Dziewczyna popadła w rozpacz, a Dawid starał się ją wspierać. Trudne chwile zbliżyły ich do siebie. Wkrótce chłopak poprosił ją o rękę i wzięli ślub. Dwa miesiące po ślubie rodzice Patryka ponownie otrzymali telefon, że ich syn jednak żyje. Zdarzył się błąd. Podczas ataku Patryk został raniony i porwany, a teraz odnalazł się i niebawem wróci do domu. Trudno sobie wyobrazić, przez co przeszli rodzice Patryka przez ostatnie miesiące, ale ostatecznie byli w siódmym niebie z radości.
Tymczasem Dawid zrozumiał, że przyjaciel nie wybaczy mu tego, że związał się z jego dziewczyną. Sylwia, pomimo że poślubiła Dawida, nigdy tak naprawdę go nie kochała. Przez cały ten czas myślała o Patryku. Na wieść, że Patryk żyje, Dawid postanowił rozwieść się z Sylwią i nie stać im na drodze do szczęścia.
Po powrocie, Patryk oczywiście dowiedział się o wszystkim. Nie mógł wybaczyć Sylwii zdrady, ale większą urazę żywił do Dawida. Przecież przyjaźnili się od przedszkola… Patryk spędził kilka dni z rodzicami, a potem przeprowadził się do innego miasta, aby przypadkowo nie spotkać się ze zdrajcami. Udało mu się ułożyć życie: poznał piękną dziewczynę, ożenił się z nią, mają dwie córki.
Jeśli chodzi o Sylwię, to po rozwodzie z Dawidem okazało się, że jest w ciąży. Została samotną matką. A Dawid stoczył się, zaczął pić i niewiadomo, co się z nim teraz dzieje.
Na wskutek pomyłki, Patryk został uznany za zabitego podczas misji. Chłopak nie mógł wybaczyć dziewczynie, że tak szybko o nim zapomniała i znalazła pocieszenie w ramionach innego. Ale prawdziwą urazę żywił do swojego najlepszego przyjaciela, którego znał od przedszkola.




