Kiedy moja córka była jeszcze w szkole, jej bliska przyjaciółka zaszła w ciążę. Nie skończyła jeszcze siedemnastu lat, a już została matką. Bałam się, że Ewelina pójdzie tą samą drogą. Ponieważ dziewczyny były ze sobą bardzo blisko. Zaczęłam opowiadać córce o wszystkich okropnościach porodu, o tym, jak trudno jest wychować dziecko, zwłaszcza bez ojca. Mówiłam, że chłopcy w jej wieku nie wezmą na siebie odpowiedzialności. Córka wysłuchała mnie spokojnie, po czym powiedziała, że nie mam się czego obawiać, ona nie zostanie matką.
Uspokoiłam się. Potem Ewelina skończyła szkołę i poszła do pracy. Wyszła za mąż w wieku 24 lat, wcześniej nie myślała o tym. Jej mąż jest kilka lat starszy. Marek jest bardzo miłym facetem, również pracuje, pochodzi z inteligentnej rodziny. W ciągu 6 lat małżeństwa, udało im się kupić mieszkanie, drogie meble i samochód. Każde wakacje spędzają za granicą i uwielbiają podróżować. Żyją do syta, ale jak tylko zaczynam mówić o dzieciach, to córka mi przerywa. Kiedyś cieszyłam się, że nie zaszła w ciąże, jak jej koleżanka, tylko wolała stanąć na nogi.
Teraz mają wszystko, luksusowe życie, ale bez dzieci. Córka później tłumaczyła mi, że w ogóle, nigdy nie chciała mieć dzieci, a mój zięć ją w tym wspiera. Byliśmy na weselu przyjaciółki i były tam urocze dzieciaki, biegające w pięknych strojach. Wszyscy goście byli nimi zauroczeni. Spojrzałam na Ewelinę i jej męża, ale oni nie okazywali żadnych emocji. W ogóle te dzieci nie robiły na nich żadnego wrażenia, byli bardziej zajęci rozmową. Myślałam, że zmienią zdanie, że później zdecydują się zostać rodzicami. Jednak czas płynie, moja córka ma już ponad 30 lat i ciągle powtarza, że nie chce zostać matką. Przerażają mnie jej myśli.



