Adam i Piotr byli od dawna przyjaciółmi. Uważano ich za doskonały przykład przyciągających się przeciwieństw. Adam był kawalerem, beztroskim i nieodpowiedzialnym. Natomiast Piotr, miał rodzinę, dzieci, pracę i był bardzo poważnym, odpowiedzialnym człowiekiem, który zawsze żył zgodnie z zasadami. Adam zawsze mówił, że jego życie przypomina bajkę, a życie Piotra, jest bardzo przykładne, ponieważ nie pije, nie pali, jest prawdziwym członkiem rodziny, żonatym od ponad dwunastu lat i nigdy nie miał nikogo, poza żoną. Takie były wartości i poglądy, tych dwóch różnych mężczyzn. Adam tak wiele razy się chwalił, że przyjaciel na pewno mu zazdrości, że jest wolnym człowiekiem, tylko tego nie okazuje.
Kiedy Piotr dowiedział się, że żona z dziećmi jedzie na tydzień do rodziców, postanowił złamać zasady. Zaraz po ich wyjeździe, udał się od razu do najlepszegpo kolegi.
– Wreszcie się odważyłem! – Powiedział do Adama.
– Na co się odważyłeś?
– Jak to na co? Przecież mówiłeś, że zorganizujesz mi bajkowy tydzień i ja cały czas się zastanawiałem, teraz się zdecydowałem.
Piotrek wyjaśnił przyjacielowi, że mają około tygodnia i jest gotów na wszystkie przygody.
– Wreszcie mój przyjaciel stał się prawdziwym mężczyzną! To zróbmy tak. Z pracy weźmiesz urlop i weźmiemy małą pożyczkę, myślę, że pięć tysięcy wystarczy.
Adam opowiadał kumplowi dokładny program ich rozrywki.
W oczach przykładnego męża i ojca, pojawiła się iskra. Był w ekstazie na myśl o tym, co go czeka. Kolega kazał mu iść do domu i przygotować się fizycznie i emocjonalnie, na nadchodzące wydarzenia.
– Wieczorem wyślę Ci zdjęcia moich znajomych koleżanek, będziesz wybierał, z którymi chciałbyś spędzić ten tydzień.
– Muszę wybierać?
– No tak Piotrek, a kto inny, jak nie Ty! Idź już, zadzwonię później.
Piotr pojechał do swojego mieszkania. Aby czas szybko mijał, włączył telewizor i zaczął oglądać coś, czekając na telefon. Nagle ktoś otworzył drzwi wejściowe, szybko wstał z kanapy.
– Witaj tatusiu, już wróciliśmy! Mama powiedziała, że skrócimy nasz pobyt u dziadków, bo nudzisz się bez nas!
Piotr wyglądał na nieszczęśliwego. Wszystkie jego marzenia legły w gruzach. Nagle przyszły na telefon jakieś wiadomośći. Przypomniał sobie, że zostawił go w kuchni. To na pewno Adam wysłał zdjęcia. Bał się, żeby żona ich nie zobaczyła, był przerażony. Pobiegł do kuchni, ale kobieta już oglądała zdjęcia.
– Te kobiety są piękne, a kim są? – Zapytała.
– Szukamy nowych pracowników – odpowiedział, starając się wyglądać obojętnie.
– Będziesz miał piękne pracownice – powiedziała jego żona i zmieniła temat.
„Mieliśmy szczęście, że wszystkie zdjęcia były przyzwoite. Jednak się nie udało, a miałem mieć bajkę. Niestety, to znowu szara codzienność, ale zaoszczędziłem dużo pieniędzy – pomyślał Piotr.
Spojrzał na zdjęcia, podziwiał je przez kilka minut, po czym je skasował.




